Nowy numer 28/2020 Archiwum

Szumowski tłumaczy powody poluzowania ograniczeń

W tej chwili już wszyscy górnicy są przebadani; badamy rodziny tych osób, które są chore, w związku z tym jeszcze przez parę dni te spływające wyniki będą stosunkowo wysokie, natomiast to są osoby, które już są w kwarantannie - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski podczas konferencji prasowej w środę podkreślił, że "ogromna większość Polski w tej chwili już ma tendencję spadkową w przebiegu epidemii". "Jeszcze trzy województwa tego nie osiągnęły. To jest oczywiście województwo śląskie, łódzkie i wielkopolskie, natomiast większość zachorowań dotyczy bardzo dużo ognisk, o których państwo słyszeliście, o ogniskach w kopalniach, o ogniskach w fabryce mebli" - mówił.

Dodał, że ogniska, o których mówił, zostały bardzo sprawnie i bardzo szybko opanowane. "Blisko 40 tys. testów wykonanych. W tej chwili już wszyscy górnicy są przebadani, badamy rodziny tych osób, które są chore, w związku z tym jeszcze przez parę dni na pewno te spływające wyniki będą stosunkowo wysokie, natomiast to są osoby, które już są w kwarantannie" - mówił.

"Co to oznacza? To oznacza, że tej transmisji poziomej, która nas tak niepokoi, transmisja pozioma oznacza, że możemy się wzajemnie zarazić na ulicy, możemy się zarazić wzajemnie gdzieś w przestrzeni publicznej, tej transmisji poziomej jest już niewiele. Dzięki temu możemy te ograniczenia, choćby dotyczące maseczek na zewnątrz, zaproponować, żeby to już nie obowiązywało" - powiedział szef resortu zdrowia.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama