Nowy numer 49/2020 Archiwum

Przedsiębiorcy przed kancelarią premiera zapowiadają, że będą spać na ulicy

Protestują, bo procedury związane ze wsparciem dla przedsiębiorców są "zbyt długotrwałe".

Protestujący przed kancelarią premiera zapowiadają, że będą nocować na ulicy. Na portalach społecznościowych proszą o napoje i pożywienie. Policja legitymuje uczestników demonstracji. W ocenie protestujących, procedury związane ze wsparciem dla przedsiębiorców są "zbyt długotrwałe". - Zostaniemy tu na noc, do jutra - zapowiedział jeden z liderów protestu przedsiębiorców, kandydat na prezydenta Paweł Tanajno.

Podkreślił, że uczestnikom protestu nie zależy jedynie na spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. - To, co obiecaliście (pomoc dla przedsiębiorców - PAP) musi być natychmiast przekazywana - powiedział.

Część uczestników protestu została zatrzymana w okolicach placu Na Rozdrożu. Kolejna - przy rządowych budynkach w Alejach Ujazdowskich. Policja legitymuje protestujących. Według relacji przekazywanych na Facebooku przez uczestników demonstracji, po wylegitymowaniu mają zostać oni przepuszczeni dalej, w kierunku głównego budynku kancelarii premiera.

Większość protestujących nie ma zasłoniętych ust i nosa. Nie zachowują między sobą dystansu. Mają z sobą czarną trumnę z wizerunkiem Mateusza Morawieckiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama