Nowy numer 49/2020 Archiwum

Franciszek: Wiara jest krzykiem; niewiara jest tłumieniem tego krzyku

Z serca każdego człowieka, każdego stworzenia, wyłania się pewien milczący krzyk przyzywający Bożego miłosierdzia, ponieważ człowiek jest „żebrakiem wobec Boga” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej z biblioteki Pałacu Apostolskiego. Papież rozpoczął nowy cykl katechez na temat modlitwy.

Już na wstępie Franciszek stwierdził: „Modlitwa jest oddechem wiary, jest jej najbardziej właściwym wyrazem. Jakby wołaniem wychodzącym z serca tych, którzy wierzą i powierzają się Bogu”.

Papież przypomniał postać niewidomego Bartymeusza, który pomimo napomnień innych błagał Jezusa na cały głos o miłosierdzie, aby przejrzał, i wyznawał, iż On jest Mesjaszem. Franciszek zaznaczył, że Bartymeusz, wytrwały w swej prośbie, otrzymał to, o co prosił. Jezus dostrzegł w tym biednym, bezbronnym, pogardzanym człowieku całą moc jego wiary, która przyciąga miłosierdzie i moc Boga. „Wiara to dwie wzniesione ręce, głos wołający, by błagać o dar zbawienia” – stwierdził Ojciec Święty. Zaznaczył zarazem, że modlitwa domaga się od nas pokory i wypływa z naszego stanu ubóstwa, z naszego nieustannego pragnienia Boga.

„Wiara jest krzykiem; niewiara jest tłumieniem tego krzyku, rodzajem «omerty» - zmowy milczenia. Wiara jest protestem przeciwko żałosnemu stanowi, którego przyczyny nie rozumiemy; niewiara jest poprzestawaniem na znoszeniu sytuacji, do której się dostosowaliśmy. Wiara jest nadzieją, że będziemy zbawieni, niewiara jest przyzwyczajeniem się do gnębiącego nas zła” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że w sercu człowieka istnieje silniejszy niż wszelkie argumenty przeciwne głos błagający o Boże miłosierdzie. Modlą się nie tylko chrześcijanie, ale wyznawcy innych religii i ludzie niewierzący. A św. Paweł mówi, że całe stworzenie «jęczy i wzdycha w bólach rodzenia» (Rz 8,22). „Artyści często wyrażają ten milczący krzyk, który nurtuje każde stworzenie i wyłania się przede wszystkim z serca człowieka, ponieważ człowiek jest „żebrakiem wobec Boga” – stwierdził papież na zakończenie swej katechezy.

Zwracając się do Polaków, wezwał do modlitwy za Kościół w Polsce i za cały naród, aby mógł cieszyć się "Bożym błogosławieństwem, pokojem i pomyślnością". Nawiązał do uroczystości świętego Stanisława - biskupa i męczennika.

Podczas kolejnej audiencji generalnej bez udziału wiernych papież, przemawiając z biblioteki Pałacu Apostolskiego, powiedział: "Pozdrawiam wszystkich Polaków. Drodzy bracia i siostry, pojutrze będziecie obchodzili uroczystość świętego Stanisława, biskupa i męczennika, patrona Polski".

"Od wieków ten wielki święty pozostaje w pamięci i duchowości Polaków jako nieugięty obrońca wiary, porządku moralnego i społecznego, opiekun najsłabszych i bezbronnych, pasterz gotowy oddać życie za Chrystusa i za swoje owce" - podkreślił Franciszek.

"Przez jego wstawiennictwo módlmy się za Kościół w Polsce i za naród polski, aby – w dzisiejszej trudnej sytuacji światowej spowodowanej pandemią i w każdym czasie – mógł cieszyć się Bożym błogosławieństwem, pokojem i pomyślnością" - dodał.

Zwracając się do wszystkich wiernych, papież przypomniał, że trwa miesiąc maryjny, i zachęcił, by zawierzyli się Matce Bożej, modląc się o miłosierdzie i pokój dla Kościoła i całego świata.

Mówił także, że w związku ze Świętem Pracy otrzymał wiele listów od ludzi pracy na temat ich problemów. Wyznał, że najbardziej poruszyła go sytuacja robotników rolnych, wśród nich wielu imigrantów pracujących we włoskich gospodarstwach rolnych.

"Niestety, często są oni ciężko wyzyskiwani. To prawda, że kryzys dotyczy wszystkich, ale godność osób musi być zawsze szanowana" - dodał. Zaapelował, by obecny kryzys na tle pandemii był okazją do refleksji nad "godnością osoby i pracy".

We Włoszech trwa obecnie dyskusja nad propozycją legalizacji pobytu imigrantów pracujących w rolnictwie w związku z brakiem rąk do pracy. Apeluje o to minister rolnictwa Teresa Bellanova. W środę zasugerowała, że jeśli postulat ten nie zostanie spełniony, może złożyć dymisję.

Na następnej stronie publikujemy tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama