Nowy numer 23/2020 Archiwum

Ukraina: Trwa walka z pożarem w strefie czarnobylskiej

W zamkniętej strefie wokół nieczynnej elektrowni atomowej w Czarnobylu, na północy Ukrainy, kolejny dzień trwa gaszenie pożaru - podała we wtorek ukraińska służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. Tli się ściółka leśna, nie ma otwartego ognia, a tło promieniowania jest w normie - podkreślono.

W akcji gaśniczej na terenie pięciu leśnictw uczestniczy ok. 500 osób i 110 jednostek sprzętu, w tym trzy samoloty An-32P i trzy śmigłowce. W poniedziałek zrzucono z nich 538 ton wody.

Tło promieniowania w Kijowie i w obwodzie kijowskim jest w normie - oświadczyła służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. W stolicy Ukrainy jest to obecnie 0,012 milirentgenów na godzinę, a w obwodzie kijowskim 0,011 milirentgenów na godzinę. Dopuszczalny poziom to 0,05 milirentgenów na godzinę.

Centrum Bezpieczeństwa Jądrowego prognozowało, że we wtorek wiatr zmieni kierunek i dym z pożarów w strefie czarnobylskiej dotrze do Kijowa.

W poniedziałek wieczorem w strefie czarnobylskiej spadł deszcz, jednak jest zbyt wcześnie, by mówić o tym, kiedy uda się zwalczyć pożar - powiedziała telewizji Hromadske rzeczniczka służby ds. sytuacji nadzwyczajnych obwodu kijowskiego Wiktoria Ruban.

Prezes Stowarzyszenia Czarnobylskich Przewodników Jarosław Jemelianenko zaalarmował w poniedziałek na Facebooku, że pożar dotarł do miasta Prypeć i jest w odległości 2 km od składu z odpadami promieniotwórczymi i od samej elektrowni.

Wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że obserwuje sytuację związaną z pożarem i we wtorek wysłucha sprawozdania w tej sprawie szefa służb ds. sytuacji nadzwyczajnych. "Społeczeństwo musi znać prawdę i być bezpieczne" - zapewnił Zełenski.

Wiceszef MSW Ukrainy Anton Heraszczenko zaznaczył z kolei we wpisie na Facebooku, że nie ma zagrożenia dla żadnego ze składów na terenie strefy. Jak wyjaśnił, skład, o którym pisał Jemelianenko, to niepalna betonowa konstrukcja, otoczona strefą bez lasu.

Walka z pożarem w strefie czarnobylskiej trwa od 4 kwietnia. W tym czasie spłonęło ponad 200 ha lasu i kilka opuszczonych wiosek.

Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej znajduje się przy granicy z Białorusią, na terenie dwóch obwodów - kijowskiego i żytomierskiego.

« 1 »
  • KRM
    14.04.2020 14:13
    To jest realne zagrożenie!
    Pamiętacie Państwo (ci, którzy się wcześniej urodzili), jak Sowieci w 1986 r. zapewniali, że promieniowanie jest w normie i nic złego się nie dzieje?
    A teraz pali się ten radioaktywny las, który tam rośnie od 34 lat. Jakie tam naprawdę jest promieniowanie dowiemy się dopiero wtedy kiedy wiatr zacznie wiać ze wschodu (co może się zdarzyć już w najbliższą sobotę) - albo tak jak w 1986 r. dowiemy się tego od Szwedów kiedy wiatr zacznie wiać z południa.
    Oby się wówczas okazało, że władze ukraińskie mówią prawdę.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama