Nowy numer 23/2020 Archiwum

Sejm zajmie się jednak zakazem zabijania chorych dzieci nienarodzonych i projektem "Stop pedofilii"

Na posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 15-16 kwietnia rozpatrywane będą projekty obywatelskie. Pierwszy - "Zatrzymaj aborcję" zakazuje aborcji dzieci chorych i niepełnosprawnych. Drugi - "Stop pedofilii" - wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne propagowanie lub pochwalanie podejmowania obcowania płciowego przez osobę małoletnią.

Projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję", firmowany nazwiskiem Kai Godek, został złożony jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu, w 2017 r., ale - jako inicjatywa obywatelska i to poparta przez 830 tys. podpisów - nie utracił swej ważności wraz z wyborem nowego parlamentu. Wydawało się jednak, że na dobre utknął w sejmowej "zamrażarce". Teraz został jednakże skierowany na posiedzenie Sejmu. To dlatego, że projekt ustawy, w stosunku do którego postępowanie ustawodawcze nie zostało zakończone w trakcie kadencji Sejmu, musi być skierowany do pierwsze czytania nie później niż 6 miesięcy od daty pierwszego posiedzenia nowego Sejmu.

Projekt jest bardzo prosty - zakłada wykreślenie z ustawy aborcyjnej przepisu pozwalającego na aborcję dzieci nienarodzonych, podejrzewanych o ciężką chorobę lub niepełnosprawność. Na tej podstawie wykonywana jest obecnie zdecydowana większość legalnych aborcji, dokonywanych w Polsce. W przyszłym tygodniu ma się odbyć sejmowe pierwsze czytanie projektu.

Tak samo ma być z projektem inicjatywy "Stop pedofilii" z 2018 r. Zakłada on, że karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 podlegać ma ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego. Kolejne dwa przepisy przewidują możliwość zaostrzenia kary do 3 lat pozbawienia w dwóch przypadkach. Pierwszy - gdy to pochwalanie lub propagowanie podejmowania współżycia przez osoby małoletnie dokonywane jest za pośrednictwem mass-mediów. Drugi - gdy propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego lub innej
czynności seksualnej dzieje się "w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Ten ostatni przepis interpretowany jest przez lewicowe media jako zakaz edukacji seksualnej. Tymczasem - jak wynika z przytoczonego wyżej brzmienia projektowanego przepisu - nie chodzi o zakaz edukacji seksualnej, lecz o taki jej kształt,w którym nie ma miejsca na pochwalanie lub promowanie współżycia seksualnego małoletnich ani na promowanie czy propagowanie podejmowania przez nich innych czynności seksualnych.

Jak wynika z pisma wnioskodawców opublikowanego na stronie internetowej Sejmu, projekt powyższy poparło około 265 tys. obywateli. Pełnomocnikiem komitetu inicjatywy jest Mariusz Dzierżawski, jednak na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu projekt prezentować będzie jego zastępca adwokat Olgierd Pankiewicz.

« 1 »
  • Anonim (konto usunięte)
    07.04.2020 11:40
    Choć jestem przeciwnikiem aborcji, to czas powrotu do dyskusji jasno pokazuje, ze trzeba tym maskować nieudolność rządu. To się naprawdę robi już chore.
    doceń 18
  • Tomaszszcz
    07.04.2020 12:06
    5 NIE ZABIJAJ !!! I KONIEC DYSKUSJI !!!
    doceń 13
  • KRM
    07.04.2020 12:19
    Obawiam się, że ci hipokryci z PiS-u tak bardzo chcą utrzymać się przy władzy (patrz: wygrać wybory prezydenckie), że liczą, iż teraz my (przeciwnicy aborcji) poprzemy ich kandydata z wdzięczności za zrobienie tego co zaniedbywali przez prawie 5 lat.
    Hipokryci robią to oczywiście w takim terminie żeby ustawy zostały uchwalone przez sejm przed głosowaniem w wyborach prezydenckich ale jednocześnie nie musiały być ponownie rozpatrywane przez sejm po odrzuceniu ich przez senat. Obłuda z łokci kapie!
    doceń 15
  • annaewa2
    07.04.2020 12:39
    W obliczu epidemii ostatnie czego trzeba, to rozbudzanie ideologicznego sporu politycznego. To jest zbyt ważny temat, by zajmować się nim jako wrzutką przedwyborczą w celu odwrócenia uwagi od innych spraw.
    doceń 18
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama