Nowy numer 21/2020 Archiwum

Koronaświrus, czyli histeria

Strach ma wielkie oczy i czasem przysłania świat. Strach przed chorobą potrafi skutecznie zepsuć codzienność.

To nie będzie zachęta do śmieszkowania i nieprzejmowania się. To nie będzie zachęta do bagatelizowania problemu czy negowania faktu: wirusy istnieją i bywają niebezpieczne. To będzie zachęta do zaszczepienia się przeciwko odlotom, panice, histerii, manipulacjom i chorobie zwanej koronaświrusem. Nowość, jaką jest kolejna choroba, wirus, może powodować niepokój. Każdy człowiek ma prawo i obowiązek troszczyć się o zdrowie swoje i innych. Ale czym innym jest troska, czyli w przypadku profilaktyki – mycie rąk, wysypianie się, jedzenie zdrowych posiłków – a czym innym maseczkomania, nakręcanie się oraz teorie spiskowe.

Pierwszy raz w historii medycyny i mediów, czy raczej social mediów, na ekranach smartfonów widzimy walkę świata ze strasznym smokiem, tzn. wirusem. I to zapewne wywołuje rumieńce tudzież reakcje obronne albo wręcz histerycznie ofensywne. Zrozumienie prostego faktu, że wirus opisywany, nagłaśniany, wielokrotnieje i rośnie w siłę, rozprzestrzenia się bardziej w naszych głowach niż w rzeczywistości, jest najlepszym lekarstwem. Na niezdrowy odlot. A straszenie społeczeństwa koronawirusem przez polityków jest rzeczą karygodną. W sytuacji kryzysu i pewnego zagrożenia nie powinno być podziałów politycznych i grania emocjami. Kilka punktów w sondażach jest ważniejsze od spokoju obywateli i realnego spojrzenia na rzeczywistość? Uwaga zresztą, bo nigdy nie wiadomo, w którą stronę te punkty pójdą. Takie to bywają skutki uboczne nieuczciwości i żerowania na strachu ludzkim.

Wirus jak wirus. Przyjdzie, niewątpliwie kogoś zarazi, niewątpliwie trzeba się go strzec i z nim walczyć. Ale rozumem, nie emocjami, nie mówiąc o histerii. Na histerię lekarstwa jak na lekarstwo. Nie licząc oczywiście kubła zimnej wody na przysłowiowy łeb. Warto czasem się tak, dla profilaktyki, oblać. Zimna woda, jak wiadomo, zdrowia doda. I zahartuje.

Moja babcia mawiała, żeby się nie bać stać, bo się daleko nie upadnie. A jak się upadnie, to się wstanie. I chyba podobnie jest z naszymi reakcjami na niewiadomą, na chorobę, na jakieś zagrożenie. Strach ma wielkie oczy i czasem przysłania świat. Strach przed chorobą potrafi skutecznie zepsuć codzienność. Plan przeciw wirusom na najbliższy czas: słuchać specjalistów w danej dziedzinie, nie jakiegoś Kazia czy Malinowskiego albo Dżoany z internetu. Przestrzegać elementarnych zasad higieny. I nie nakręcać się wzajemnie. Taka recepta na zdrowie – również psychiczne.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Puścikowska

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 r. redaktor warszawskiej edycji „Gościa”, a od 2011 dziennikarz działu „Polska”. Autorka felietonowej rubryki „Z mojego okna”. A także kilku wydawnictw książkowych, m.in. „Wojenne siostry”, „Wielokuchnia”, „Siostra na krawędzi”, „I co my z tego mamy?”, „Życia-rysy. Reportaże o ludziach (nie)zwykłych”. Społecznie zajmuje się działalnością pro-life i działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Interesuje się muzyką Chopina, książkami i podróżami. Jej obszar specjalizacji to zagadnienia społeczne, problemy kobiet, problematyka rodzinna.

Kontakt:
agata.puscikowska@gosc.pl
Więcej artykułów Agaty Puścikowskiej

Zobacz także

  • spe
    05.03.2020 13:12
    W nocy nie ulękniesz się strachu
    ani za dnia - lecącej strzały,
    ani zarazy, co idzie w mroku,
    ni moru, co niszczy w południe.

    (Ps 91, 5-6)
    doceń 10
  • Anonim (konto usunięte)
    05.03.2020 16:11
    Taka prozaiczna tabelka, która bezsensownie zacytowana w mediach plus jedna informacja o oczywistości, czyli o tym, że koronawirus jest w Polsce wywołała panikę wśród starszych,
    O młodszych, dramatycznie i nagle wyprowadzonych ze swego przekonania o własnej nieśmiertelności nie warto pisać.
    Do tego jak zwykle rzesze specjalistów i "specjalistów" w mediach, czerwone i zółte paski itd.

    Ale jest też to, czego ja osobiście się obawiam, mając kontakt ostatnio z medycyną wiem, że nie jest przygotowana na epidemię. I to nie epidemię koronawirusa, ale epidemię paniki.
  • CichoE
    05.03.2020 17:18
    Ator o koronawirusie

    https://m.youtube.com/watch?v=FFGIOw7HpbE

    Czyli czemu rząd kłamie gdy zakupuje służbom maseczki a oficjalnie głosi że nie są one skuteczne itd.

    Nikt z opozycji nie wyjaśnia tych niedorzeczności. Czyli rządzą nami kanalie i głupki bez względu na opcję polityczną
  • annaewa2
    06.03.2020 17:50
    Kolejny artykuł z cyklu nie panikujmy. Pragnę przypomnieć, że sto lat temu światowa pandemia grypy zabiła 50 milionów ludzi. Zaczęło się tak samo, początkowa faza pandemii charakteryzowała się dużą zaraźliwością, ale łagodnym przebiegiem. Pół roku później wirus zmutował i stał się zabójczy.
    doceń 10
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji