Nowy numer 13/2020 Archiwum

Matka uprowadzonego 10-latka oskarża policję

Wszystko wskazuje na to, że mojego syna nie ma już w Polsce - powiedziała w poniedziałek pani Karolina, matka 10-letniego Ibrahima, uprowadzonego przez biologicznego ojca w niedzielę w Gdyni. Dodała, że miała kontakt z synem po porwaniu.

10-latek został uprowadzony w niedzielę około godz. 21 na ulicy Ledóchowskiego na gdyńskim Obłużu. Porywaczem jest jego ojciec, pozbawiony praw rodzicielskich, obywatel Maroka - Azeddine Oudriss. Mężczyzna może być niebezpieczny. Policja apeluje o kontakt do wszystkich, którzy mają jakieś informacje na temat porwania.

Matka dziecka powiedziała dziennikarzom na komisariacie w Gdyni, że policjanci od godziny 21 w niedzielę "nie zrobili nic" oraz że informacji na temat uprowadzenia dziecka rano nie miała też belgijska policja. Według niej właśnie do Belgii mógł udać się mężczyzna z dzieckiem.

W jej przekonaniu mężczyzna z dzieckiem jest prawdopodobnie poza granicami kraju. "Zaczęły docierać do mnie różne, różne informacje i wszystko wskazuje na to, że go w Polsce już go nie ma" - dodała.

Zaznaczyła, że rozmawiała z synem już po tym, gdy został uprowadzony. "On jest bardzo spokojny, podejrzewam, że on (ojciec - PAP) podał mu jakieś leki uspokajające" - dodała.

We wcześniejszej rozmowie z Polsat News kobieta relacjonowała, że jej były partner zaatakował ją, gdy w niedzielę wieczorem wracała do domu po imprezie urodzinowej Ibrahima. Mężczyzna miał ją pobić na oczach chłopca, a następnie zaciągnąć go do samochodu. "Moje dziecko strasznie krzyczało: mamo pomóż mi, pomóż!" - powiedziała.

Jak wyjaśniła, mężczyzna przekazał dziecko kierowcy o długich blond włosach - nie była jednak w stanie określić czy była to kobieta, czy mężczyzna. Nie poznała też marki samochodu; wie, że było to srebrne kombi o początku rejestracji "WN". Jej zdaniem mogło być wynajęte.

"Zadzwoniłam na numer 112. Policja przyjechała po ok. 25 minut. Tam zupełnie nikt nie był zainteresowany tym, co się stało" - podkreśliła pani Karolina. Kobieta przyznała, że ma żal do policjantów, którzy jej zdaniem byli cyniczni, a nawet bezczelni. Jak zapewniła, mówiła im, że mężczyzna, który ma obywatelstwo marokańskie, będzie chciał wywieźć dziecko za granicę.

« 1 2 »
DO POBRANIA: |

Polecamy

  • dziadkalwaryjski
    17.02.2020 15:07
    telefon 112 jest non stop nagrywany. Rozmowę, czasy i sposób działań policjantow da się odtworzyć.
    doceń 6
  • saherb
    18.02.2020 07:02
    Cyniczni i bezczelni policjanci to raczej norma niż wyjątek.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama