GN 14/2020 Archiwum

Czy Brytyjczycy chcą "śmierci na życzenie"?

Brytyjscy parlamentarzyści wrócili do debaty nad przepisami dotyczącymi wspomaganego samobójstwa. Ustawa mająca zalegalizować ten proceder została odrzucona w 2015 roku, m.in. dzięki zdecydowanej reakcji środowisk katolickich i anglikańskich, a także Żydów i muzułmanów.

Prawo Anglii, Walii a także Irlandii Północnej stanowi, iż kto „zachęca lub wspomaga samobójstwo” naraża się na karę 14 lat pozbawienia wolności. Tak samo jest w przypadku eutanazji, w brytyjskim prawie określanej jako „morderstwo”.

Jednak podczas styczniowej debaty większość posłów poparła potrzebę rewizji tej regulacji. Z kolei w liście do organizacji Care Not Kiling (CNK), która prowadzi kampanię wspierania opieki paliatywnej, minister sprawiedliwości Robert Buckland podkreślił, że rząd nie planuje zmiany prawa.

Według brytyjskich organizacji promujących śmierć na życzenie, ma ono ponad 80-procentowe poparcie społeczeństwa. A jednak sześć lat temu nacisk środowisk przeciwnych liberalizacji tych przepisów był na tyle skuteczny, że nie udało się w brytyjskim parlamencie przeforsować tej ustawy. Jak powiedział wówczas prymas Anglii i Walii kard. Vincent Nichols, oddolny sprzeciw odegrał kluczową rolę w odrzuceniu skandalicznego uregulowania. W oficjalnym liście do Izby Lordów swój protest wyrazili wtedy, oprócz zwierzchnika katolików, prymas Wspólnoty Anglikańskiej, naczelny rabin Wielkiej Brytanii i sekretarz generalny Brytyjskiej Rady Muzułmańskiej.

Brytyjskie sądy coraz częściej zmagają się ze sprawami, które wnoszą osoby domagające się śmierci z rąk lekarza. W listopadzie ubiegłego roku, 49-letni Phil Newby przegrał w Sądzie Najwyższym apelację, w której wnioskował o zniesienie zakazu wspomaganego samobójstwa – cierpi na nieuleczalną chorobę neuronów, w wyniku której jego ciało ulega stopniowemu paraliżowi. Wydając wyrok, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „nie jest to forum właściwe dla dyskusji o świętości życia”.

« 1 »

Polecamy

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama