Nowy numer 03/2020 Archiwum

Ekologia a ekologizm

Ekologizm wyrządzi jeszcze wiele szkód, zanim przyjdzie opamiętanie i zwrot ku autentycznej ekologii.

Wiek XX był wiekiem ludobójczych ideologii nazizmu oraz komunizmu w jego różnych postaciach: stalinizmu, maoizmu, polpotyzmu itp. Wiek XXI też jest wiekiem ideologii, głównie neomarksistowskich. Nie odwołują się one do przemocy fizycznej, ale koncentrują się na ideologicznym marszu przez instytucje, media, szkoły, sądy, a także kościoły. Jedną z ideologii naszego czasu jest ekologizm. Samo słowo „ekologizm” nie jest jednoznaczne i można je spotkać w różnych językach. Do znalezienia m.in. w „Słowniku języka polskiego” PWN. W tym tekście używam go jednak w innym znaczeniu, niż definiuje to tenże słownik. Ekologizmem określam ideologię, którą należy odróżnić od ekologii jako interdyscyplinarnej nauki o strukturze i funkcjonowaniu przyrody. Różnica między ekologią a ekologizmem byłaby mniej więcej taka jak między nauką a światopoglądem naukowym głoszonym przez komunistów. Filozof Pascal Bruckner mówi o ekologizmie jako o „nowej religii”, którą cechuje katastrofizm straszący, że „jak nic nie zrobimy, to świat zginie”, a nawet że właściwie to „już jest za późno”. Zachodni ekologizm, zafiksowany na końcu świata, jest – zdaniem Brucknera – „nihilistyczny, megalomański, niedaleki od stania się totalitaryzmem”. Rosnący w siłę kościół ekologistów ma swoich świętych. Taką świętą jest Greta Thunberg, która – obwożona „ekologicznie” po świecie – wygłasza te same „słuszne” banały, które od lat można przeczytać w niektórych mediach. 16-latka gromi kolejne rządy, że nie walczą dostatecznie o klimat. Czasem ktoś nie wytrzyma i jej odpowie, jak np. dziennikarz John McMahon, który napisał: „Dowiedziałem się, że święta Greta prorokini łączy pożary australijskiego buszu ze zmianami klimatycznymi oraz z brakiem działań ze strony australijskiego rządu”. Po czym przytoczył dane, z których wynika, że niechodząca do szkoły nastolatka opowiada brednie. To jednak nie przeszkadza, by tysiące ludzi zbierało się na placach Europy, by czcić geniusz „świętej”. Ekologizm to oczywiście biznes. Jak się odpowiednio wzbudzi histerię, to da się wcisnąć nowe produkty. Bogaci staną się jeszcze bogatsi, a biedni będą mogli się cieszyć, że topniejące góry lodowe ich nie zalały. Niestety, ekologizm wyrządzi jeszcze wiele szkód, zanim przyjdzie opamiętanie i zwrot ku autentycznej ekologii.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Jacek_Z
    11.01.2020 20:52
    Coraz bardziej jednostronny ogląd świata ks. dziekana. Wydawałoby się, że wykładowca Uniwersytetu Gregoriańskiego powinien przybliżać nam maluczkim naukę papieską, a nie poglądy eseisty (nazwanego filozofem) czy jakiegoś dziennikarza. Jestem pewny, że ks. dziekan wnikliwie zapoznał się z encykliką "Laudato si`" i jest tam jakiś fragment godny zacytowania dla poparcia tytułowej tezy. A na marginesie: posługując się logiką wywodów ks. dziekana można bardzo łatwo udowodnić związek np. kleru z klerykalizmem. Oczywiście pojęcie klerykalizmu w tym ujęciu jest inne niż powszechnie obowiązujące (słownik PWN) i tak dalej...
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama