Wsłuchując się niedawno w trakcie Mszy Świętej w słowa Psalmu 23, pomyślałem, że w życiu to jest tak, że zielone pastwiska od ciemnych dolin oddziela bardzo cienka granica, czasem niewidoczna. I że najczęściej popełnianym przez nas błędem jest mylenie jednych z drugimi. To, co w życiu ciemne i trudne, traktujemy jako dopust Boży, zaś za łaskę uznajemy jedynie to, z czym jest nam dobrze. Tymczasem Bóg tak często posługuje się paradoksem, że chwile największej łaski w historii ludzkości przyozdabia zazwyczaj czymś trudnym. A to krzyż, a to żłóbek. A to wół z osłem, a to dwaj dranie na sąsiednich krzyżach. Dlaczego On to robi?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








