Nowy numer 03/2020 Archiwum

Najważniejsze wydarzenie roku

Wiele osób pyta mnie o najważniejsze wydarzenie roku. Samotna nocna adoracja? Ustawianie krzeseł? Grabienie liści?

Wiele osób pyta mnie o najważniejsze wydarzenie mijającego roku. − A skąd ja mam wiedzieć? − odpowiadam. Przecież patrząc na wszystko w kluczu biblijnym i znając dynamikę wzrostu Królestwa, kosmiczne znaczenie mają niepozorne gesty.

Kamyk Dawida, klepisko z ostatnim z rodu Manassesa z cepem w dłoni, grota w Betlejem w kłopotliwej prowincji na skraju imperium, kilka rybek i chlebków.

Brat Roger zsiadł z roweru w zabitej dechami burgundzkiej wiosce nie po to, by zaplanować wielotysięczne spotkania wspólnoty. Chciał przy linii demarkacyjnej ukrywać Żydów. Jedynym argumentem, który go przekonał, by pozostać w wiosce, w której od Rewolucji Francuskiej nie było żadnego kapłana, był szloch staruszki: „Niech pan tu zostanie. Jesteśmy tacy samotni, a zimy są ostre i długie”.

Dawid nie ruszył na pole walki z Filistynami po to, by zabić Goliata. Zgodnie z poleceniem ojca, „zaniósł 10 krążków sera dowódcy oddziału”. Posłusznie wykonał najdrobniejsze polecenia Jessego i przy okazji zabił olbrzyma.

„Jezus mówi: jestem cichy i pokorny. Bóg zwraca się do Izraela: Nie bój się robaczku. Co to znaczy? Spotykamy się na poziomie prostoty, tego co małe, kruche − usłyszałem przedwczoraj od o. Ireneusza-Marii z Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich − Jeśli jesteś nisko i chcesz być nisko, bo uważasz że to jest twoje miejsce, to masz tylko tendencję wzrostową! Wzrasta w tobie Jego królestwo!".

„Pan Bóg nie lubi siły” – słowa o. Michała Zioło mocno zapadły mi w serce.

„Bardziej pragnę najmnieszego kawałka twojego serca niż tysiąca różnych dzieł" – usłyszała Teresa Wielka od samego Jezusa.

Skąd mamy wiedzieć, które wydarzenie ma kosmiczne znaczenie?

Sędziwa benedyktynka ze Staniątek, która z trudem drepcze na liturgię godzin? Klaryska z Kęt, która walcząc z sennością adoruje nocą Najświętszy Sakrament? Dorabiający do emerytury dozorca zamiatający mokre liście? Pomocnik na kursie Alpha nalewający gościom kawę? Ludzie ustawiający krzesła po spotkaniu wspólnoty? Może to są kamienie milowe?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Dremor_
    13.12.2019 15:39
    Dremor_
    Skąd mamy wiedzieć? Ano stąd, że mamy rozum i swoje subiektywne odczucia. I one pozwalają odpowiedzieć "to wydarzenie uważam za ważne".

    Próby poszukiwania kosmicznego wydarzenia, z punktu widzenia Boga i wieczności są pychą, bo autor próbuje tu niejako wchodzić w buty Pana Boga i rozpatrywać ziemskie sprawy "biblijnym kluczem".
    doceń 4
  • morfeo
    14.12.2019 21:36
    Pod każdym innym artykułem pana Jakimowicza zżymasz się Dremorze na "subiektywne odczucia", podkreślając jak bardzo są bez znaczenia. Teraz nagle subiektywne odczucia uważasz za klucz do wszechwiedzy. Tak z czystej ciekawości – czy w ostatnim roku znalazł się choć jeden artykuł, którego nie skrytykowałeś? Czy zgodziłeś się z choć jedną myślą choć jednego autora Gościa? Pytam z troski, bo wszyscy widzimy, jak cierpisz, czytając tę stronę. Rodzi się pytanie, czy nie da się Twemu cierpieniu jakoś ulżyć...
    doceń 5
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji