Nowy numer 42/2020 Archiwum

CBOS: Praca księdza dużo mniej poważana niż strażaka i pielęgniarki

Strażak, pielęgniarka i robotnik wykwalifikowany to zawody o największym poważaniu społecznym. Wśród cieszących się najmniejszym uznaniem są działacz partii politycznej, makler giełdowy i poseł. Praca księdza jest poważana nieco lepiej, ale i tak bardzo dzieli w ocenie Polaków.

Ranking zawodów cieszących się największym społecznym uznaniem otwiera strażak (94 proc. deklaracji dużego poważania społecznego), a na drugim miejscu znajduje się pielęgniarka (89 proc.). Oba te zawody cechuje wysoka użyteczność społeczna, oba też związane są bezpośrednio z niesieniem pomocy innym. Cieszą się one ogromnym uznaniem respondentów zarówno młodszych, jak i starszych, lepiej i gorzej wykształconych, znajdujących się w dobrej i złej sytuacji materialnej.

Kolejne trzy – bardzo zbliżone – pozycje zajmują zawody o bardzo odmiennej specyfice. Są to z jednej strony – robotnik wykwalifikowany i górnik (po 84 proc. deklaracji), a z drugiej – profesor uniwersytetu (83 proc.). O ile jednak z większym uznaniem o dwóch pierwszych profesjach (o robotniku i górniku) wypowiadają się badani gorzej wykształceni, o tyle z większym szacunkiem do pracy naukowej podchodzą badani lepiej wykształceni, w szczególności zaś absolwenci wyższych uczelni.

Na dalszych wysokich pozycjach w rankingu prestiżu zawodów sytuują się trzy profesje inteligenckie: lekarz, nauczyciel oraz inżynier pracujący w fabryce (76-80 proc. deklaracji dużego poważania). Te trzy zawody cieszą się ponadprzeciętnym poważaniem wśród mieszkańców największych miast, dodatkowo praca inżyniera w fabryce jest bardziej doceniana przez lepiej wykształconych respondentów.

Warto podkreślić, że już kolejny raz w postrzeganej hierarchii zawodów robotnik wykwalifikowany lokuje się wyżej niż inżynier pracujący w fabryce, a pielęgniarka wyżej niż lekarz. Jak się wydaje, status społeczno-ekonomiczny czy czas edukacji odgrywają w tym przypadku mniejszą rolę niż inne czynniki.

Pielęgniarka sytuuje się w hierarchii wyżej niż lekarz być może dlatego, że jest bliżej pacjentów, jej praca nie budzi żadnych kontrowersji, a być może duże uznanie społeczne jest wyrazem docenienia podejmowania się odpowiedzialnej, a niezbyt dobrze wynagradzanej pracy.

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama