Nowy numer 50/2019 Archiwum

Kościół w Niemczech zainicjował „drogę synodalną”

Kościół w Niemczech rozpoczął tzw. „drogę synodalną“. Podczas Eucharystii w monachijskiej katedrze przewodniczący niemieckiego episkopatu kard. Reinhard Marx oraz wiceprzewodnicząca Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich Karin Kortmann zapalili symboliczne świece. Pierwsza robocza sesja zaplanowana jest w styczniu we Frankfurcie nad Menem.

Kard. Marx powiedział w homilii, że „droga synodalna“ to kwestia wzajemnego słuchania się i znajdowania jednomyślności nawet w przypadku różnych opinii. „Po straszliwym doświadczeniu, że w Kościele doszło do wykorzystywania seksualnego, należy teraz przyjrzeć się niebezpieczeństwom o charakterze systemowym, takim jak fałszywe wszechwładne organizacje“. Kard. Marx zaznaczył, że zachowana musi być jedność z Kościołem powszechnym i Papieżem.

O tę jedność zatroskanych jest wielu krytyków niemieckiej „drogi synodalnej“. Przeciwko jej statutom zagłosowało 12 biskupów, m.in. kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii oraz bp Rudolf Voderholzer. Ordynariusz Ratyzbony stwierdził, że „pseudonauką jest twierdzenie, że ze względu na przypadki nadużyć seksualnych trzeba się zająć celibatem, nadużyciami władzy, rolą kobiety w Kościele czy katolicką etyką seksualną”. Z kolei kard. Woelki przestrzegał przed postrzeganiem Kościoła przez pryzmat socjologiczny i ubolewał, że „drodze synodalnej“  brakuje wymiaru nowej ewangelizacji.

Na ten brakujący aspekt zwrócił uwagę sam Papież Franciszek, który w czerwcu w liście do wiernych w Niemczech apelował o jedność z Kościołem powszechnym i zachęcał do podjęcia w „drodze synodalnej“ kwestii ewangelizacji i duchowej odnowy. Do tego jednak nie doszło, ponieważ większość biskupów i członków Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich nie zgodziła się na wprowadzenie oddzielnego forum na temat ewangelizacji.

Swoje zaniepokojenie rozwojem sytuacji w Kościele w Niemczech wyraził również kard. Marc Oullet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów, dołączając we wrześniu list Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. W dokumencie stwierdzono, że plany biskupów niemieckich naruszają normy kanoniczne i zmierzają do zmiany powszechnych norm i nauki Kościoła. Także po tej korespondencji nie zmieniono statutów „drogi synodalnej“.

Jej obrady rozpoczną się 30 stycznia 2020 r. a cały proces zaplanowany jest na dwa lata. Zakłada on debatę z udziałem świeckich gremiów i zewnętrznych ekspertów na temat podziału władzy w Kościele, nowego urzędu dla kobiet, sensowności celibatu i możliwości zmian w katolickiej etyce seksualnej.

« 1 »

Zobacz także

  • Zaba_na_Rowerze
    01.12.2019 22:51
    Zaba_na_Rowerze
    zawsze można z kościołem niemieckim uprawiać ekumenizm.
    doceń 7
  • Gość
    02.12.2019 15:43
    Niemcy są chyba ostatnią szansą na uratowanie katolicyzmu w Europie. Pontyfikaty Pawła VI, a zwłaszcza Jana Pawła II i Benedykta XVI sprawiły, że w Europie mamy 3 katolicyzmy... 1) posoborowy - w stanie duchowego chaosu i agonii (poste kościoły, utrata wiary), 2) pół-sekciarski (wszelkie katolickie mutacje pentakontalizmu, neokatechumenaty itp) i 3) prymitywny teologicznie i agresywny politycznie katolicki skansen (jak w Polsce dzięki redemptorystom, paulinom i, niestety, Wojtyle). Czy taki katolicyzm w Europie ma przyszłość? Wątpi w to nawet chyba sam papież Franciszek. Jedynie Niemcy mają odwagę postawić podstawowe pytanie: czy za ten stan rzeczy ponosić może winę Kościół jako instytucja źle zorganizowana? Czy można Kościół jako instytucję odnowić? Czy Kościół, wreszcie, popełnił jakieś błędy? Gratuluję odwagi i życzę światła Ducha Świętego! Czy Niemcom sie uda? Historia kościoła nie napawa optymizmem. Katolicyzm spróbował przyjąć oczywiste i słuszne postulaty reformacji XVI wieku dopiero po 450 latach....
  • Obserwator
    05.12.2019 11:44
    Gościu, problem drobny polega na tym, że kościół Niemiecki nie bardzo ma prawo do tego, co robi. Kościół jest skupiony wokół biskupa Rzymu, i nawet jeśli miałby iść na dno, to idzie na dno pod przewodnictwem biskupa Rzymu. Kiedy biskup Rzymu mówi "nie", to albo będzie "nie", albo będzie schizma.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama