Nowy numer 03/2020 Archiwum

Debata o LGBTI w Polsce na forum Parlamentu Europejskiego

We wtorek w PE w Strasburgu odbyła się debata na temat sytuacji LGBTI w Polsce. Większość europosłów, w tym z PO, wskazywała, że polskie władze odpowiadają za dyskryminację osób LGBTI. Część, w tym europosłowie PiS, przekonywała, że Polska jest tolerancyjna.

Głos w dyskusji zabrał też Patryk Jaki (PiS). Przekonywał, że Polska jest jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów w UE, a marsze LGBTI są zabezpieczane przez policję. Wskazywał, że debata dotyczy ideologii, a Polska ma prawo bronić tradycyjnych wartości chrześcijańskich.

"Tolerancja nie oznacza braku tolerancji dla tradycyjnego modelu rodziny. O to walczy Polska" - mówił Jaki. Odwołał się też do wydarzeń II wojny światowej, wskazując, że Polska była wtedy krajem, który bronił wartości - a nie, który je łamał.

W debacie wzięła też udział Róża Thun (PO). Odnosząc się do słów Kempy, mówiła, że wizerunek Matki Boskiej z tęczą zamiast aureoli nie jest świętokradztwem, a wykorzystywanie tęczy nie obraża uczuć katolików. Powiedziała, że przykro jej, że debata w PE przeradza się w "debatę polsko-polską" i że trzeba "prostować wizerunek Polaków", za który odpowiada partia rządząca.

Europoseł Robert Biedroń (Wiosna) mówił z kolei, że od 43 lat żyje w kraju, w którym używa się takich słów jak "promocja homoseksualizmu". "Promować to można jabłka w markecie, a nie LGBT" - dodał. Mówił, że w Polsce są restauracje, hotele i sklepy, do których homoseksualiści nie mają wstępu.

Jaki dopytywał go, czy może podać konkretne przykłady miejsc, do których nie może wejść. Biedroń odparł, że czytał artykuł o restauracji w Krakowie, która zakazuje wstępu osobom homoseksualnym. O doprecyzowanie wypowiedzi Biedronia poprosiła też Kempa. Odpowiedział, że przykładów jest wiele, a zdążył znaleźć jeden z nich w internecie - kawiarnię przy ul. Stolarskiej w Krakowie. Podał też jej nazwę.

W debacie wzięło udział także kilkudziesięciu europosłów z innych krajów. Część atakowała polski rząd, inni go bronili. Przykładowo, Sophie in 't Veld z frakcji Odnowić Europę krytykowała polskie władze za to, że uznały LGBTI za "wroga" i "zachęcają do tworzenia stref wolnych od LGBT". Przedstawiciel grupy Tożsamość i Demokracja Maximilian Krah mówił z kolei, że nie można atakować Polski za to, że jest tam rząd, który nie podoba się części europosłów. "Nie można atakować Polski za działania kilku osób. To jest zamach na suwerenność polskiego państwa" - wskazywał.

W grudniu Parlament Europejski ma głosować nad rezolucją w tej sprawie.

« 1 2 »
  • wujek_Olek
    27.11.2019 14:49
    wujek_Olek
    Redukcja genderyzmu na LBGTI dyskryminuje inne orientacje jak QAZDF+, jest to akt gwałtu!

    Ten światowy upadek cywilizacji europejsko-chrześcijańskiej "zawdzięczamy" reformatorowi dr. Luder, ktory "wyzwolił" wiarę od czynu i protestanckim Anglosasom jak Hume, Malthus, Hobbes, Darwin i Galton, ale i jak najbardziej panu Kant i jego "sapere aude!", "wyzwalającego" rozsądek od bytu, tak twierdzę ja i pani Ayn Rand, polecam lekturę jej dzieła "Powrót człowieka prymitywnego".

    Aktywiści w drodze do człowieka prymitywnego to nasi POstępowi i .Nowocześni, tym bardziej, im więcej "wykształceni", jak najbardziej ci tęczowi i zieloni, rewolucja nihilizmu en marche a -aktualnie- globalizm, genderyzm i klimatyzm jej narzędziami, jak wcześniej marksizm czy egzystencjalizm!
    doceń 6
  • velario-new
    27.11.2019 16:42
    1. "Podczas marszów dochodziło do obrażania uczuć chrześcijan" - chrześcijanie zawsze mogli i nadal mogą skorzystać w takim przypadku z odpowiednich kroków prawnych, natomiast na pewno nie uzasadnia to prowadzenia przeciwko osobom LGBT kampanii nienawiści; 2. Pracownik IKEA nie został zwolniony z pracy za poglądy, tylko za to, że groził współpracownikom homoseksualnym śmiercią, wykorzystując w tym celu cytaty ze Starego Testamentu; 3. "Agresywną ideologią" jest co najwyżej homofobia, albowiem podczas parad równości w Polsce nigdy nie dochodziło do sytuacji, by jej uczestnicy kogokolwiek atakowali, przeciwnie - to oni stawali się celem agresji słownej i fizycznej; 4. Mówiąc, że "debata dotyczy ideologii" P. Jaki wykazał, że nie zrozumiał jej przedmiotu - tak jak napisano na wstępie artykułu, debata dotyczyła bowiem sytuacji osób LGBTI w Polsce, a nie jakiejkolwiek ideologii - co jest o tyle zrozumiałe, że nie sposób dyskutować o czymś, co nie istnieje.
    doceń 13
  • saherb
    28.11.2019 05:43
    Kiedyś homofobem nazywano kogoś, kto rzekomo nienawidzi homoseksualistów. Dzisiaj homofobem nazywa się tego, kogo obrano za cel zniszczenia.
    doceń 12
  • wujek_Olek
    29.11.2019 14:09
    wujek_Olek
    Dlaczego nikt nie mówi o przyczynach i skutkach hetero-fobii, skrajnej nienawiści nie tylko do innej płci ale i do własnej, jak sie ofierze niszczy odbyt, z natury jednokierunkowy, przez penetracje?!
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama