Nowy numer 46/2019 Archiwum

Daleko do brzegu

Brytyjczycy pójdą na drugie referendum brexitowe. Będą nim de facto przyspieszone wybory parlamentarne.

Trudno powiedzieć, czy to odcinek 131, czy może już 1131 trwającego ponad 3 lata serialu pt. „Brexit”, ale dla zagorzałych fanów tego „tasiemca” jest dobra wiadomość: tu nadal wszystko jest możliwe. W jedną i drugą stronę. I nie chodzi wyłącznie o sam brexit, ale również o kierunek, w jakim Wyspy popłyną w najbliższych latach.

Gramy va banque

Rozstrzygające będą przyspieszone wybory parlamentarne, zaplanowane na 12 grudnia. Dla zmęczonych serialem „Brexit” wisząca ciągle w powietrzu możliwość rozstrzygnięcia w jedną lub drugą stronę nie jest dobrą wiadomością. Bo mimo triumfu w sondażach partii premiera Johnsona wszystko może się zdarzyć – wygrać może również opozycja, a wtedy… serial zacznie się od początku. I to mimo nowej umowy brexitowej, wynegocjowanej w Brukseli przez Borisa Johnsona, którą obecna Izba Gmin zaakceptowała. Wygrana opozycji oznaczałaby kolejne opóźnienie, a nawet zatrzymanie brexitu. Co więcej, ewentualne przejęcie władzy przez Partię Pracy Jeremy’ego Corbyna oznacza prawdziwy przewrót kopernikański w brytyjskiej polityce. Johnson, decydując się na przyspieszone wybory, postawił wszystko na jedną kartę, jak parę lat wcześniej David Cameron, który rozpisał referendum brexitowe. Johnson jest pewny zwycięstwa Partii Konserwatywnej i chce w ten sposób umocnić swoją pozycję jako lidera i autora cywilizowanego rozejścia się Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Cameron również był pewny zwycięstwa przeciwników brexitu, więc wygrana zwolenników opuszczenia UE zmusiła go do dymisji. Johnson ryzykuje jeszcze więcej: zmianę politycznych paradygmatów, niekwestionowanych na Wyspach od czasów Margaret Thatcher.

Dostępne jest 19% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie jako events programmer, odpowiedzialny m.in. za organizację festiwalu filmowego „Across the borders" i współpracę z brytyjskimi instytucjami kulturalnymi. W „Gościu" od 2006 r. Autor wywiadu rzeki z ks. Henrykiem Bolczykiem „Mocowałem się z Bogiem", wywiadu rzeki z ks. Markiem Dziewieckim „Psycholog w konfesjonale" oraz współautor zbioru reportaży z Bliskiego Wschodu „W drogę ze św. Pawłem". Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Syrii, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i innych. Publikował m.in. w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus"), „Cywilizacji", Onet.pl. Jest również założycielem i właścicielem Wydawnictwa Niecałe (wydaje szeroko rozumianą literaturę faktu). Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, życiem Kościoła i teologią, a także fotografią, filmem, turystyką i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii i Bałkanów, a także związane z życiem Kościoła na świecie i nową ewangelizacją.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji