Nowy numer 46/2019 Archiwum

Bez znieczulenia

„Gdy tata został potrącony, nie poszedłem nawet na pogrzeb”. „Dwanaście lat więzienia. Papierosy gaszone na ciele, nocne pobudki, upokarzanie. Zacząłem wierzyć, że jestem zerem”. Po ludzku to nie miało prawa się dobrze skończyć. Ale od czego jest Bóg?

Odkąd pamiętam, w domu alkohol lał się strumieniami. Nigdy nie widziałem rodziców mieszkających razem. Matka zdecydowała się na separację. Pamiętam rozdarcie, pęknięcie – opowiada Grzegorz Czerwicki. – Wychowałem się na blokowisku Nowej Huty. Często wybuchały awantury. Nic dziwnego: tyle osób w trzypokojowym mieszkaniu: jeden wujek z rodziną, drugi, babcia, dziadek. A do tego każdy coś pił. Wciąż brakowało pieniędzy. Jako dzieciak nie uczestniczyłem w kłótniach. Uciekałem. Najbardziej raniła mnie obojętność i brak zainteresowania moim losem.

Pierwsza kradzież

Pierwszej kradzieży dokonałem przed Pierwszą Komunią. Jako 7-latek usłyszałem od kumpla: „Wynieś coś ze sklepu tak, by nikt cię nie widział”. Udało się. Wyniosłem lody czy lizaki. Nie byłem złym dzieckiem. W przedszkolu czy zerówce lubiano mnie i chwalono. Zacząłem się staczać, obserwując ojca, a właściwie wychowując się bez niego. Pojawiły się alkohol i narkotyki: marihuana, kwasy, grzyby… Miałem 13 lat, gdy kumpel dał mi amfetaminę. Powiedział, że dzięki niej otrzymam „szósty zmysł”. Ufałem mu, był dla mnie autorytetem.

Żyłem w totalnym znieczuleniu. Do tego stopnia, że gdy mój tata został potrącony na czerwonym świetle, nie zrobiło to na mnie wrażenia. Nie poszedłem na pogrzeb. Pierwsza myśl? „Nie żyje? Nie będę mógł się na nim odegrać. Nie będę mógł odpłacić za zło, którego doświadczyłem”. Byłem tak znieczulony, że jakiś czas później nie zauważyłem, że mama jest w ciąży ze swoim nowym facetem – recydywistą. Przyniosłem do domu ćwiartkę, a ona powiedziała, że nie pije, bo jest w siódmym miesiącu ciąży. Jak mogłem tego nie zauważyć?

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama