Nowy numer 46/2019 Archiwum

Matka Scynśliwyk Powrotów

– To takie zawierzenie, jakby pani dziecku zrobiła krzyżyk na czole – mówi Adam Szafraniec, który od lat przyjeżdża do Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów. – Ona też mi go kreśli, kiedy idę w Tatry.

Anna Wątorska, z zawodu muzyk, przez lata występująca z chórem Polskiego Radia, lubi samotnie zatrzymywać się na drodze z Morskiego Oka na Szpiglasową Przełęcz. Z tej perspektywy dobrze widać morenę nad Morskim Okiem z kamieniem służącym za ołtarz. Obok na limbie błyska szybka, a za nią w kapliczce stoi figura Matki Bożej od Szczęśliwych Powrotów. To właśnie Anna po długich staraniach doprowadziła do tego, że Maryja wróciła na swoje dawne miejsce na trasie prowadzącej od schroniska nad Morskim Okiem nad Czarny Staw. Turyści zatrzymujący się, by popatrzeć na szczyty od Kazalnicy po Miedziane, zaczynają się tu modlić. – Cieszy mnie, kiedy odmawiają Różaniec, adorują Maryję – mówi. To fenomen, że razem z grupą przyjaciół wokół małej kapliczki stworzyła ogromną wspólnotę tych, którzy przyjeżdżają tu nie tylko z „jej” Krakowa, ale i z całej Polski, żeby się modlić i pobyć ze sobą. – Ktoś tu kogoś zaprasza i tak robi się „ciąg dalszy” – opowiada Włodzimierz Wróbel, prawnik, który bywa tu z żoną Alicją i dziećmi. – Zebrani w tym miejscu są świadectwem obecności Boga. – Częstość naszych spotkań nie wpływa na jakość wspólnoty – podkreśla Piotr Pałka, który razem z Anną dał wspólnocie początek. Jest muzykiem, kompozytorem, dyrygentem i właśnie odebrał Totusa za swoje dokonania. – Spotykamy się w konfiguracji, która może się już nie powtórzyć, ale czujemy się dobrze w tej wspólnocie chwili. Jej jedność buduje liturgia, będąca centrum każdego spotkania – dodaje.

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Barbara Gruszka-Zych

Dziennikarka działu „Kultura”.

W „Gościu Niedzielnym” od 1988 r. Reportażystka, poetka, krytyk literacki. Należy do: Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego oraz do Międzynarodowej Wspólnoty Ekumenicznej (IEF). Za cykl reportaży o tematyce społecznej otrzymała tytuł „Przyjaciel Ubogich Dzieci Miasta Katowice”, przyznany przez katowicki Dom Aniołów Stróżów. Za cykl reportaży o Polakach żyjących na Wschodzie w 2005 r. uhonorowana została nagrodą Polskie Pióro, przyznawaną przez Pomoc Polakom na Wschodzie. W 2005 r. otrzymała Nagrodę Kultury Miasta Czeladź (miasta rodzinnego). W 2009 r. – II nagrodę w konkursie Silesia Press za reportaż o pracowniku sonderkomando w Oświęcimiu. Była stypendystką wiedeńskiej fundacji „Janineum” (2002) i Fundacji Jana Pawła II w Rzymie (2003). Jest autorką kilkunastu książek poetyckich oraz dwóch zbiorów reportaży: „Mało obstawiony Święty. Cztery reportaże z Bratem Albertem w tle” i „Zapisz jako…”,  osobistego wspomnienia o Czesławie Miłoszu „Mój Poeta”, a także biografii Wojciecha Kilara „Takie piękne życie. Portret Wojciecha Kilara” i wywiadu rzeki z Krzysztofem i Elżbietą Zanussi „Życie rodzinne Zanussich. Rozmowy z Elżbietą i Krzysztofem”. Jej utwory zostały przetłumaczone na języki: rosyjski, litewski, białoruski, ukraiński, włoski, węgierski, francuski, niemiecki, angielski, arabski. Jej obszar specjalizacji to reportaże, obszerne wywiady z ludźmi kultury i sztuki (m.in. Josifem Brodskim, Czesławem Miłoszem, Wojciechem Kilarem, Adamem Zagajewskim, Ewą Lipską, Agnieszką Holland).

Kontakt:
barbara.gruszka@gosc.pl
Więcej artykułów Barbary Gruszki-Zych

 

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji