Nowy numer 46/2019 Archiwum

Stare i nowe wyzwania

Po wyborach nic już nie będzie po staremu. Zjednoczona Prawica ma większość w Sejmie, opozycja dominuje w Senacie. Wiele istotnych rozstrzygnięć politycznych i społecznych jest ciągle przed nami.

Wybory stworzyły nową sytuację polityczną, chociaż nadal samodzielnie będzie rządził obóz Zjednoczonej Prawicy, który uzyskał w nich wsparcie, jakiego w III RP wcześniej nie miały inne ugrupowania. Jednak pomimo że przybyło mu ponad 2 mln wyborców, nie przełożyło się to na większą liczbę mandatów. Będzie miał ich teraz, podobnie jak w 2015 r. – 235. To skutek tego, że do parlamentu weszły mniejsze ugrupowania. Różnica jest taka, że Zjednoczona Prawica będzie nadal rządzić samodzielnie, gdyż wywalczyła swoje mandaty, a w 2015 r. nadwyżkę umożliwiającą samodzielne rządzenie zawdzięczała metodzie liczenia głosów. W obecnym składzie Sejm będzie jednak bardziej reprezentatywny i będzie lepiej odzwierciedlał rozkład sympatii politycznych Polaków.

Prawica mniej zjednoczona

Chociaż to partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) jest rdzeniem obozu rządzącego, większość parlamentarna składa się nie tylko z jej posłów, ale także reprezentujących Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry oraz Porozumienie Jarosława Gowina. W poprzedniej kadencji oba ugrupowania miały tylko kilku posłów i zgodnie z PiS współpracowały. Tym razem sytuacja jest inna. PiS wprowadził do Sejmu 199 posłów, a Solidarna Polska i Porozumienie po 18. Teoretycznie więc w ramach Zjednoczonej Prawicy mogłyby powstać trzy odrębne kluby poselskie, co oczywiście nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Niemniej wzrost siły obu koalicjantów jest istotnym faktem politycznym. Jarosław Kaczyński musi się z tym liczyć, przystępując do rozmów o składzie rządu, Prezydium Sejmu i obsadzie najważniejszych komisji sejmowych. Dla ugrupowania rządzącego kluczowa jest odpowiedź na pytanie, dlaczego rządząc w komfortowej sytuacji gospodarczej, kiedy boom przeżywały wszystkie najważniejsze kraje Unii Europejskiej, kiedy zredukowano bezrobocie i przeprowadzono wielkie transfery społeczne, więcej wyborców opowiedziało się za opozycją. Ten problem dostrzegł prezes Kaczyński, mówiąc na spotkaniu powyborczym: „Czeka nas najpierw refleksja nad tym wszystkim, co się udało, o czym mówiliśmy, ale także nad tym, co się nie udawało i co spowodowało, że poważna część społeczeństwa jednak uznała, że nie należy nas popierać”.

Dostępne jest 24% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama