Nowy numer 42/2019 Archiwum

Brat ofiary przytulił zabójczynię. Jeśli chcesz wiedzieć, co to jest chrześcijaństwo, koniecznie zobacz ten film!

Wzruszająca scena miała wczoraj miejsce w sądzie w Teksasie. Brat ofiary zabójstwa przebaczył sprawczyni. Zaskakująco zachowała się też sędzia.

Brandt Jean to Amber Guyger: ‘I forgive you’
ABC News

Botham Jean miał niespełna 27 lat. Był księgowym. Pochodził z karaibskiej wyspy St. Lucia. Lubił rugby, śpiewał w chórze, był praktykującym chrześcijaninem. Siedział w swoim mieszkaniu w Teksasie, oglądał telewizję i zajadał lody, gdy weszła do niego 30-letnia jasnowłosa Amber Guyger. Dobyła broni. Jeden z dwóch strzałów okazał się śmiertelny. Okazało się, że wracająca w nocy po służbie policjantka z Dallas - w dodatku zaaferowana rozmową z kimś, z kim miała romans - pomyliła mieszkania. Weszła przez uchylone drzwi do mieszkania piętro wyżej. Myślała, że wchodzi do swego domu, a zastany w nim czarnoskóry mężczyzna to włamywacz. Zeznała, że wołała do niego, żeby pokazał ręce, ale on zbliżał się w taki sposób, że nie było ich widać. Zawołała więc: "hej, hej, hej" i... strzeliła.

Sąd skazał ją na 10 lat więzienia z prawem ubiegania się o złagodzenie kary po odsiedzeniu 5 lat.

Wtedy zdarzyło się coś niecodziennego. Brat Bothama, Brandt Jean zwrócił się do skazanej ze słowami przebaczenia.

- Wybaczam ci. I wiem, że jeśli poprosisz Boga, On ci wybaczy. Kocham cię jak wszystkich innych. Nie zamierzam życzyć ci, żebyś umarła i zgniła jak mój brat, ale osobiście życzę się wszystkiego najlepszego. Nie chciałem tego powiedzieć w obecności mojej rodziny czy kogokolwiek innego, ale nie chcę nawet, żebyś poszła do więzienia. Chce dla ciebie wszystkiego, co najlepsze, bo wiem, że dokładnie tego chciałby Botham..., a najlepszym byłoby, gdybyś oddała swoje życie Chrystusowi - dodał.

Następnie zwrócił się do sędzi:

- Nie wiem, czy to możliwe, ale proszę: czy mógłbym ją przytulić? Proszę...

Ku zdumieniu obecnych, sędzia Tammy Kemp wyraziła zgodę, a po chwili zabójczyni utonęła w objęciach brata swej ofiary.

Nie mniej zaskakujące jest to, co stało się potem. Sędzia Kemp - po paru słowach zamienionych z rodziną ofiary - podeszła do podsądnej, którą właśnie skazała i podarowała jej Biblię.

Otworzyła ją na szesnastym wersie trzeciego rozdziału Ewangelii według św. Jana: ("Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.")

- Od tego miejsca zaczniesz (czytać) - dodała sędzia i przytuliła skazaną.

Czy coś takiego mogłoby się stać w polskim sądzie?

Istotny jest też kontekst tych wydarzeń. Zabójczynią była biała policjantka, która kilka miesięcy przed tamtą tragiczna nocą - w kontekście swej policyjnej służby podczas obchodów Dnia Martina Luthera Kinga - wysłała rasistowskie esemesy. Zaś jej ofiarą był czarnoskóry mężczyzna. Dlatego sprawa miała wymiar polityczny. W dniu wydania orzeczenia przed sądem odbywała się demonstracja. Jej uczestnicy na wieść o relatywnie łagodnym wyroku sędzi Kemp (też czarnoskórej) wznosili hasło: "nie ma sprawiedliwości, nie ma pokoju".

A to zdjęcia Bothama Jeana:

 

« 1 »

Zobacz także

  • Anonim (konto usunięte)
    03.10.2019 16:03
    Czy byłoby możliwe w Polsce?

    "Nie czuję, nie mam w sercu nienawiści do człowieka, który zabił Pawła." - słowa Magdaleny Adamowicz wypowiedziane publicznie kilka dni po śmierci jej męża.
    Kilka godzin po śmierci Pawła Adamowicza, wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk spotkał się z matką Stefana W. Spotykają się do dziś regularnie, a Miasto wspierało tę rodzinę pomocą psychologa.
    Tak, to też jest możliwe w Polsce roku 2019.
    doceń 11
  • jureaz
    03.10.2019 20:34
    Po słowach które cytujesz, Magdalena Adamowicz dodała " wiem, że to zachowanie człowieka, który siedział w więzieniu i był indoktrynowany reżimową telewizją " . Czym się wtedy kierowała? Sprawiedliwym chrześcijańskim rozeznaniem pozwalającym z najczystszym sumieniem obarczyć winą niemiłych jej ludzi za tragedię ? Chociaż wcześniej Służba Więzienna podała, że w Zakładzie Karnym w Malborku, gdzie osadzony był Stefan W., więźniowie nie mogli oglądać stacji TVP INFO. Mieli za to możliwość odbierania innych stacji informacyjnych, m.in. TVN24. A poza tym również lewicowo-liberalne środki przekazu od kilku lat bez ogródek przedstawiały nieprzyjemne dla Pawla Adamowicza wiadomości na temat dochodzeń związanych z jego oświadczeniami majątkowymi. Do mordercy męża Wdowa nie odczuła nienawiści a co poczuła do prezydenta oraz premiera mówiąc o uroczystościach pogrzebowych " Dałam sygnał, że nie chcę ich w zasięgu swojego wzroku "? Zakceptowała zaś obecność kierownictwa Platformy w swoim pobliżu choć już w 2013 r. podjęte zostało dochodzenie ws. oświadczeń podatkowych prezydenta Gdańska i partia z tego powodu nie chciała aby kandydował ponownie na ten sam urząd.
    doceń 36
  • roman4713
    03.10.2019 21:46
    Podobne zdarzenie miało miejsce w Polsce za głębokiej komuny około 50 lat temu była to dziewczyna nikt jej za to nie prześladował. Po spotkaniu jej po około 6 lat nie wiedziała nie wiedziała z kim rozmawia i dokładnie wszystko opowiedziała. W stanie psychicznym była takim że była godna politowania. A sądy w Polsce to inna kwestia lepiej o nich nie pisać bo nic dobrego się nieda.!!!.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL