Nowy numer 31/2020 Archiwum

Jezus nie domaga się dobrego traktowania

Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Łk 9,53

Łk 9, 51-56

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem.

Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich.

I udali się do innego miasteczka.

Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Łk 9,53

Ewangelia z komentarzem. Słowa najważniejsze rozważa Magdalena Jóźwik
Gość Niedzielny

Jak niewiele potrzebujemy, by być wobec kogoś uprzedzonym. Wystarczy inny styl bycia, światopogląd, czasem nawet tylko pochodzenie. To sprawia, że traktujemy drugiego z dystansem czy wewnętrznym oporem. Jak niewiele potrzeba, byśmy chcieli rzucać ogień z nieba, by pochłonął tych, którzy nas nie przyjmują, nie akceptują czy jakkolwiek odrzucają. Jezus przełamuje nasze ludzkie myślenie. On pozwala sobie być nieprzyjętym, odepchniętym przez ludzkie uprzedzenia i nie domaga się dobrego traktowania. Wbrew naszym ludzkim odruchom nie odpowiada zemstą za doznane zło. Gdy nie przyjmujemy drugiego, odrzucamy samego Jezusa, a jeśli się mścimy, odrzucamy również Jego Ewangelię.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama