Nowy numer 44/2020 Archiwum

Brawa dla Polek, mimo porażki w małym finale siatkarskiego Euro

Polska przegrała z Włochami w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata w siatkówce kobiet. Mecz w Ankarze zakończył się wynikiem 0:3, choć w fazie grupowej Polki pokonały wicemistrzynie świata 3:2. Czwarte miejsce jest jednak dużym, bo niespodziewanym sukcesem reprezentacji prowadzonej przez Jacka Nawrockiego.

W pierwszej partii Włoszki prowadziły przez całego niemal seta. Polki dogoniły je przy stanie 23:23. Jednak kolejne dwie piłki padły łupem rywalek.

 Na początku drugiego seta grała został przerwana. To z powodu awarii oświetelenia. Tak przed przerwą, jak i po niej naszym dziewczynom szło słabo. Przy wyniku 7:2 dla Włoszek trener Jacek Narocki poprosił o czas. Próbował raczej zmotywować swoje zawodniczki niż dawać jakieś wskazówki taktyczne. Nie pomogło. Tylko zryw Polek w samej końcówce sprawił, że Włoszki wygrały tę partię bez wielkiej przewagi punktowej - do 20.

Trzeci set był znacznie lepszy w wykonaniu Polek. Prowadziły 11:8. Wicemistrzynie świata wyrównały - 14:14, a w końcu - mimo setbola dla Polek - wygrały 26:24 i 3:0 w setach.

W meczu o złoto Serbki pokonały gospodynie Turczynki 3:2.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama