Nowy numer 22/2020 Archiwum

Myślenie owiec

Myśl wyrachowana: Kościół nie składa się z samych świętych, ale bez niego nie byłoby żadnych świętych.

Magdalena Środa w „Gazecie Wyborczej” zdumiewała się niedawno, że ludzie w Polsce nie odwrócili się od Kościoła. „A jednak wierni jak stado owiec chodzą do swoich pasterzy i są posłuszni, podporządkowani, bezkrytyczni wobec coraz bardziej jawnych nadużyć seksualnych, finansowych, moralnych kleru” – irytowała się. Zdaniem pani etyk dziś w Kościele jest „jakieś szczególne nagromadzenie nienawistników, ignorantów, hipokrytów”, nie może więc pojąć, dlaczego „wierni swoim posłuszeństwem, bezmyślnością (?) wspierają tę coraz bardziej wątpliwą moralnie instytucję”.

Piszę o tym, bo Magdalena Środa dotknęła bardzo istotnej kwestii, mianowicie świadomości religijnej polskich katolików.

To nie bezmyślność, jak chciałaby pani doktor. Jeśli Polacy, poznawszy brudy w Kościele, pozostali w nim, to znaczy, że wiara w narodzie jest dojrzalsza, niż sami sądziliśmy. Wygląda na to, że wierni u nas na ogół rozumieją, że Kościół to nie jest taka instytucja jak każda inna i że jest w nim coś daleko więcej niż tylko ludzie z ich żałosnymi grzechami.

Po tym wszystkim, co się wydarzyło, po ujawnieniu okropnych rzeczy, które absolutnie domagają się gruntownego oczyszczenia, „scenariusz irlandzki” wydawał się przecież realny. Na to liczyli inżynierowie społeczni – i się przeliczyli. Frustracja pani etyk pięknie to ilustruje. Szarża Leszka Jażdżewskiego, który przed wyborami do PE zaatakował Kościół, głosząc, że stracił on „moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu”, utknęła w malinach. Ludzie dalej chodzą na Msze, do Boga się modlą i Jemu się spowiadają – nie laickim „autorytetom”.

Nie chodzi o hurraoptymizm. Walka o duszę trwa, są odejścia i każdy może ulec pokusie, ale wydaje się, że „owce” wciąż rozpoznają w Kościele Pasterza, nie dają się więc nabrać na beczenie wilków. Ze względu na Pasterza słuchają kapłanów. W kościołach adorują Najświętszy Sakrament, a nie proboszcza. Wierni w kościele przyjmują Jezusa, a nie księdza. Księdza to przyjmują na kolędzie, bo reprezentuje Chrystusa i niesie Jego błogosławieństwo.

W Kościele są zawodni ludzie, ale przede wszystkim jest Zbawiciel. Poza Kościołem są tylko zawodni ludzie. Co mają do zaoferowania? Zbawienie własnej produkcji? Jakąś metodę pokonania śmierci i nadzieję na ostatnią godzinę?

Ideolodzy, szarpani to tu, to tam wichrem diabelskich podszeptów, goniący za wciąż oddalającym się horyzontem, nie mają nic – i wściekają się, że ludzie tego nie kupują. Jeśli jednak wierni wiedzą, Kto jest głową Kościoła, nie zniechęcą ich niedomagania innych części organizmu.

Nie przypadkiem porównuje się Kościół do łodzi. Łódź chroni pasażerów przed utonięciem i prowadzi do celu, nawet gdy ktoś z załogi prowadzi się źle.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Zobacz także

  • Anonim (konto usunięte)
    01.09.2019 12:50
    Toteż nie dyskutuję o Tobie ani o sobie.
  • Anonim (konto usunięte)
    01.09.2019 13:29
    Skoro zarzuciłem Ci erystykę, zmień argumentację lub uzasadnij że się mylę.
    doceń 4
  • Drem00r
    01.09.2019 13:48
    Drem00r
    Zaraz, ja swoje napisałem, to Ty piszesz, że moje argumenty to "spekulacje", nie podając czemu tak twierdzisz, a do tego jeszcze próbujesz zarzucać, że to ja gram brzydko. Jak na razie w tym temacie tylko próbowałeś mnie obrazić. Odnieś się do treści, to wtedy będę w ogóle wiedział, czy się mylisz.
  • Anonim (konto usunięte)
    01.09.2019 13:55
    Napisałem, jaki rodzaj błędu Ci zarzucam. Jeśli go nie znasz, sięgnij do literatury. Jeżeli mi odpiszesz merytorycznie, odpowiem. Jeśli nie, szkoda czasu. PS Zabawne. Zwłaszcza w ustach kłamcy i manipulatora.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji