Nowy numer 04/2020 Archiwum

Z konfesjonałów do więzień

– Wolę pójść do więzienia niż złamać tajemnicę spowiedzi – powiedział arcybiskup Melbourne Peter Comensoli w reakcji na wprowadzenie w stanie Wiktoria nowego prawa. Zobowiązuje ono kapłanów do złamania tajemnicy sakramentalnej.

Ciszę sierpniowego wieczoru przerwał dźwięk przychodzącej wiadomości. Posługujący na co dzień w Australii zaprzyjaźniony ksiądz sięgnął po telefon. – To z kurii – powiedział. – Przesłali pismo, które nadeszło z Penitencjarii Apostolskiej w Rzymie w sprawie tajemnicy spowiedzi.

Zainteresowało mnie to, więc poprosiłem o możliwość przeczytania. Nota, podpisana przez kardynała Mauro Piacenzę oraz regensa Penitencjarii księdza prałata Krzysztofa Nykiela, zawierała podstawowe przypomnienia o nienaruszalności tajemnicy spowiedzi wobec prób jej naruszania, które nazwano w dokumencie pogwałceniem wolności Kościoła. Słusznie, choć opinia publiczna, w niewielkim stopniu zaznajomiona z tym, czym naprawdę jest spowiedź, dodatkowo zmanipulowana, niekoniecznie to rozumie. A nie mając odpowiedniej wiedzy i rozumienia, wyciągnie bardzo niewłaściwe wnioski.

Odpuszczają ci się grzechy

To była bardzo tajemnicza chwila. Moment, który wywołał wściekłość osób nieprzychylnych Jezusowi. Działo się to w Kafarnaum. Czterech ludzi przyniosło do Jezusa paralityka. Chory, który ewidentnie oczekiwał uzdrowienia bezwładnego ciała, usłyszał kategoryczne stwierdzenie Pana uzdrawiające bezwład jego duszy: „Odpuszczają ci się twoje grzechy”. Wywołało to oczywiście oburzenie uczonych, którzy stwierdzili, że doszło do bluźnierstwa – bo któż może odpuszczać grzechy oprócz jednego Boga? Mieli oczywiście rację co do tego, kto może grzechy odpuszczać. Nie wiedzieli jednak, że faktycznie zrobił to Bóg. Od tamtej chwili poprzez pozostawione Kościołowi słowa: „którym odpuścicie, są im odpuszczone” człowiek ma szansę na oczyszczenie swojej duszy z grzechu. I zawsze oczyszcza ją Bóg.

Intymne spotkanie

Spowiedź jest spotkaniem. Nie jest to jednak spotkanie człowieka z człowiekiem, lecz człowieka z Bogiem, grzesznika ze Źródłem Miłosierdzia. Intymność tego spotkania sięga głęboko do serca Boga i serca człowieka, ponieważ jej źródłem jest moment śmierci Chrystusa na krzyżu. Otwarty bok, krew, woda – przebite serce Boga do końca świata będzie już przestrzenią, w której każdy grzech może zostać zgładzony. Grzech wyznany drugiemu człowiekowi, w rzeczywistości zaś samemu Bogu.

Wyznanie, które słyszy kapłan, wskazuje, w którym kierunku powinien iść, pomagając penitentowi. Ale treść tego wyznania nie jest jego własnością, lecz własnością Boga, który działa w tym intymnym spotkaniu z duszą grzesznika. To nie spowiednik jest dysponentem wyznanych grzechów. One na zawsze pozostaną zamknięte w ścisłej relacji pomiędzy Bogiem i grzesznikiem. A raz wypowiedziane do ucha księdza, mają się zapaść jak w studnię bez dna. Dokładnie taką, jaką stanowi miłosierdzie Boga. To dlatego istnieje w Kościele tajemnica spowiedzi. Znany polski kanonista, ksiądz Marian Pastuszko, napisał o niej: „To, czego się słucha w zakresie Bożym, zawsze pozostaje w zakresie Bożym. Stąd nigdy nie może być racji, żeby ujawnić człowiekowi to, co penitent wyznał Bogu”.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ks. Adam Pawlaszczyk

Redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”, dyrektor Instytutu Gość Media.

Święcenia kapłańskie przyjął w 1998 r. W latach 1998-2005 pracował w duszpasterstwie parafialnym, po czym podjął posługę w Sądzie Metropolitalnym w Katowicach. W latach 2012-2014 był kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Katowicach. Od 1 lutego 2014 r. pełnił funkcję oficjała Sądu Metropolitalnego. W 2010 r. obronił pracę doktorską na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW w Warszawie i uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych w zakresie prawa kanonicznego. Współpracował z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego i Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Katowicach w ramach formacji duchownych i świeckich w zakresie kościelnego prawa małżeńskiego oraz teorii prawa kościelnego. Szczególnie zainteresowany literaturą i muzyką, autor poezji, tekstów pieśni religijnych, artykułów i felietonów, współpracował z TVP, Radiem Katowice i Radiem eM.

Więcej artykułów ks. Adama Pawlaszczyka

Zobacz także

  • paszczyk2
    20.09.2019 10:31
    Czy ja dobrze widzę: "(W 2018 r.) belgijski sąd wymierzył ks. Alexandrowi Stroobandtowi karę więzienia i grzywny za to, że nie powstrzymał swego penitenta przed popełnieniem samobójstwa, to znaczy nie powiadomił nikogo, kto mógłby cierpiącemu na depresję człowiekowi udzielić profesjonalnej pomocy."??? Zgadza się, pisały o tym media, ale pewnie tylko katolickie. W tym zdaniu szokuje zestawienie "Belgia" oraz "kara za to, że nie powstrzymał od popełnienia samobójstwa". To brzmi jak jakiś ponury żart. W kraju, o którym media donoszą: "Belgia. Eutanazja 9- i 11-letniego dziecka. Jedno chorowało na mukowiscydozę" (Wprost, 2018), "Belgia: 24-letnia kobieta dostała zgodę na eutanazję. Ma dość walki z depresją" (Polska The Times, 2015), albo taka scena z horroru klasy C: "Paul poprosił, aby przed śmiercią mógł pokazać kolegom ze szkoły szczeniaka, którego dostał od rodziców. Był już wtedy bardzo wyczerpany, choroba nowotworowa weszła w fazę terminalną. Gdy wjechał do klasy na wózku, uczniowie wiedzieli, że decyzja zapadła. Ale wszystko odbyło się bardzo spokojnie, naturalnie." (rp.pl, 2017). Czy ja śnię? To nie może się dziać naprawdę.
  • radziomb
    20.09.2019 11:57
    radziomb
    lekarze, psycholodzy, prawnicy - tajemnica zawodowa zachowana, księża- nie, i gdzie tu sprawiedliwość? Czy naprawdę rządzący w Australii są tak naiwni, że myślą, że jak nie będzie tajemnicy spowiedzi to przestępca przyzna się Księdzu ( a nie np sam zgłosi się na policję?) Owszem "złapią" kilku , którzy nie dowiedzą się, że prawo zmienili, następnych już nie.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji