Nowy numer 33/2019 Archiwum

Dlaczego wierzymy w bzdury?

To prawdziwy paradoks. W czasach, w których dostęp do informacji jest tak łatwy jak mrugnięcie okiem, coraz więcej osób wierzy w płaską Ziemię, szkodliwość DNA, samoloty pasażerskie rozpylające chemikalia czy w to, że nigdy nie wylądowaliśmy na Księżycu. Skąd to się bierze?

W jednym z ostatnich numerów „Gościa Niedzielnego” napisałem felieton o lądowaniu człowieka na Księżycu. Akurat wtedy obchodziliśmy 50. rocznicę tego wydarzenia, obiektywnie rzecz ujmując – jednego z największych osiągnięć ludzkości. Gdy ten numer „Gościa” się ukazał, zacząłem dostawać listy od zdziwionych, a czasami nawet oburzonych czytelników. „Jednoznaczne twierdzenie o lądowaniu na Księżycu w »Gościu« obniża wiarygodność tego pisma”.

To dla mnie kosmos

Jak to możliwe, że przez 50 lat nikt nie znalazł dowodu na to, że wszystko było sfingowane? Przecież w tej operacji musiały brać udział tysiące ludzi. Na Księżycu w sumie było 12 osób – one wszystkie oszukiwały? Rakiety lecące na Księżyc wynosiły ludzi tylko na orbitę, a ci po odpowiednim czasie wracali, twierdząc, że chodzili po Srebrnym Globie? Skąd zatem wzięły się na Ziemi księżycowe skały? No, chyba że nie są księżycowe. A skąd wzięły się na Księżycu urządzenia i pozostałości po lądownikach i pojazdach księżycowych? Przecież te urządzenia widać z księżycowej orbity. Więcej, z niektórych z nich korzystamy do dzisiaj. Na przykład dzięki odpowiednim zwierciadłom wiemy, że Księżyc oddala się od nas o 4 cm rocznie. Te zwierciadła zostawili tam ludzie. A ślady butów i kół zrobiły roboty czy zostały sfotografowane w studiu? W końcu – Rosjanie też się nie zorientowali? Jest szczyt zimnej wojny, trwa bezpardonowy wyścig, jedna strona wierutnie oszukuje, druga nasłuchuje, podgląda, szpieguje i… milczy? Przecież to byłaby dla Rosjan nie lada gratka: pokazać dowody na to, że Amerykanie nigdy nie wylądowali na Księżycu, że wciąż górą są Sputnik i Gagarin.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji