Nowy numer 29/2019 Archiwum

Kto może być przewodniczącym komisji w PE?

Była premier dużego kraju ma problem z uzyskaniem stanowiska przewodniczej komisji w Parlamencie Europejskim. Takiego problemu nie ma reprezentant za to marginalnej partii określającej się jako skrajnie lewicowa.

Beata Szydło nie została wybrana na szefową Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych Parlamentu Europejskiego. A trzeba przypomnieć, że była premier w wyborach europejskich otrzymała rekordowe poparcie ponad pół miliona wyborców.

Według obecnego stanu, żadnego stanowiska przewodniczącego komisji parlamentarnej nie dostał PiS, który w szóstym co do wielkości państwie UE zdobył prawie połowę głosów. Dla porównania: w ostatniej kadencji Parlamentu Europejskiego dwóch przewodniczących komisji miała PO, która w wyborach zdobyła 32 proc. głosów.

Żadnego stanowiska przewodniczącego, ani nawet wiceprzewodniczącego, nie dostała Liga. A partia ta, współrządząca we Włoszech, czwartym co do wielkości kraju UE, wygrała zdecydowanie majowe wybory europejskie, zdobywając ponad 9 milionów głosów.

Można oczywiście twierdzić, że obsada stanowisk w Parlamencie Europejskim zależy głównie od wielkości grup politycznych. Jednak przewodniczącym Komisji Rozwoju Regionalnego został Younus Omarjee z grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej, która jest znacznie mniejsza niż ECR (do której należy PiS) i Grupy Tożsamość i Demokracja (do której należy Liga). Francja Niepokorna, partia Younusa Omarjee, zdobyła w wyborach europejskich we Francji nieco ponad 6 proc. głosów.

Skrajnie lewicowa grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej otrzymała w sumie dwa stanowiska przewodniczących komisji parlamentarnych. A liczy zaledwie 41 europosłów. Dla porównania: grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, licząca 62 europosłów, ma w swym gronie jednego przewodniczącego komisji, a grupa Tożsamość i Demokracja licząca 73 europosłów, nie ma żadnego przewodniczącego.

Decyzje strasburskich parlamentarzystów zdają się mocno odbiegać od zasad parlamentarnych i demokratycznych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • Cyraniusz
    12.07.2019 01:18
    Lewaki wyją z zachwytu. Unia to marksistowski twór powstały w 2009 roku z uprzednio istniejącej wspólnoty europejskiej, Polska nigdy do tego badziewia nie wchodziła. Oczywiste jest że żaden przyzwoity człowiek nie dostanie tam żadnego ważnego stanowiska. Czekają nas ciekawe czasy, ambicje stworzenia federalnego państwa europejskiego skończą się wojną, patrioci nigdy nie uznają pozbawienia suwerenności swoich krajów.
  • gość
    12.07.2019 12:49
    Nie do końca rozumiem zdziwienie. Dlaczego autor artykułu wychodzi z założenia, że powinna dostać to stanowisko? A dodatkowo jak można się dziwić, że osoba, która nie tylko chowa flagi UE w swoim kraju, ale nawet będąc już w parlamencie europejskim (!) dalej chowa flagi Unii, nie obejmuje żadnego ważnego stanowiska? Pomijam już tutaj fakt ciągłego narzekania na UE i opowiadamia kłamst na jej temat przez cały Pis.
    doceń 15
  • velario-new
    12.07.2019 16:28
    A może się bali, że gdy komisja coś uchwali, co Pani Szydło się nie spodoba, to ona tego nie opublikuje? Jako premier praktykowała ten dziwny obyczaj...
    doceń 10
  • Tymjanek
    16.07.2019 09:23
    Wystarczające wyjaśnienie: https://oko.press/negocjacje-kaczynskiego-nic-szydlo-przegrala-drugie-glosowanie/
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.