Nowy numer 29/2019 Archiwum

Czarnobyl – co jest prawdą, a co mitem?

Nie jest łatwo opowiedzieć znaną historię tak, by zainteresowała szerokiego odbiorcę. Twórcom serialu „Czarnobyl” udało się to perfekcyjnie.

Miniserial, który można oglądać na platformie VOD HBO, swoją popularnością podobno przebił już „Grę o tron”. A to – dla każdego, kto orientuje się w popkulturze – znaczy bardzo, bardzo wiele. Realia epoki oddane są jak w dokumencie. I choć przeważająca większość tego, co widz może zobaczyć na ekranie, jest prawdą, scenarzyści postanowili kilka rzeczy podkolorować. Przy czym niektóre przekłamania wynikają raczej z tego, że z perspektywy czasu zdarzenia i relacje wyglądają inaczej niż wtedy, gdy miały miejsce. Oglądając emocje sprzed ponad 30 lat, łatwo odnieść wrażenie, że scenarzyści przesadzili. A tymczasem oni pokazywali, jak było „wtedy”, a nie, jak to wygląda z perspektywy „dziś”.

Do katastrofy w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 roku. Wybuch, który nastąpił w jednym z reaktorów elektrowni, nie był wynikiem wady konstrukcyjnej, tylko nałożenia się na siebie błędnych decyzji ludzi, świadomego ominięcia istniejących w elektrowni zabezpieczeń oraz niedoskonałości radzieckiej technologii jądrowej. To w serialu pokazane jest bardzo wyraźnie. Wybuch i to, co działo się po nim, zostało oddane bardzo realistycznie i zgodnie z faktami. Niemal wszyscy z występujących w filmie bohaterów to postaci historyczne. Doskonale oddany jest klimat tamtych czasów. Klimat oparty na kłamstwie, które było wpisane w DNA ustroju komunistycznego. Każdy okłamuje każdego. Po to, by ochronić siebie. Po chwili już nikt nie wie, co jest prawdą, a co fałszem. Gdy nałożymy na to niesprawność urządzeń (np. dozymetrów), modelowa, sprawna akcja ratunkowa wydaje się w takich warunkach w zasadzie niewykonalna.

Dostępne jest 32% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji