Nowy numer 29/2019 Archiwum

Grób pod aniołem

Czy w końcu uda się rozwikłać jedną z największych zagadek Watykanu, jaką jest zaginięcie Emanueli Orlandi? Po prawie 40 latach śledczy otrzymali wskazówkę: sprawdźcie grób pod aniołem…

Najgorsza jest niepewność, a my wciąż nie wiemy, co się stało z Emanuelą – mówi Pietro Orlandi, brat zaginionej dziewczyny, który niestrudzenie bada każdy trop pojawiający się w tej sprawie. – Przez lata mieliśmy wrażenie, że Watykan blokuje śledztwo i nie udostępnia nam wszystkich posiadanych w tej sprawie dokumentów. Dlatego tak ważna jest dla nas decyzja o wszczęciu poszukiwań ciała Emanueli na watykańskim cmentarzu – podkreśla. Zgodę wydali kard. Pietro Parolin – watykański odpowiednik premiera oraz Gian Piero Milano, promotor sprawiedliwości w Trybunale Państwa Miasta Watykan (w świeckiej nomenklaturze prokurator). O wszystkim informowany jest papież Franciszek. Jest to reakcja na list, jaki prawnik rodziny Laura Sgrò otrzymała w ubiegłym roku. Zawierał on fotografię jednego z nagrobków znajdujących się na cmentarzu przy bazylice św. Piotra. Przedstawia on anioła trzymającego w dłoni tabliczkę z napisem „Requiescat in pace”. Anonimowy nadawca stwierdza, że choć grób pochodzi z 1857 r., jest jednym z nielicznych, na którym „zawsze leżą świeże kwiaty i pali się znicz”, i podpowiada śledczym: „szukajcie tam, gdzie wskazuje anioł”.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji