Nowy numer 29/2019 Archiwum

Ostatnia wojna ks. Lazzeriego

– Mój lud jest niewinny. Zabijcie mnie zamiast nich – mówił do Niemców proboszcz z Civitelli. Żołnierze z oddziału walczącego z partyzantką nie chcieli go słuchać.

Co się stanie, kiedy odejdę? Mam nadzieję, że jeden z was zajmie moje miejsce po mojej śmierci – powiedział ks. Alcide Lazzeri do ministrantów Luciana Giovannettiego i Daniele Tiezziego na miesiąc przed tragedią w Civitelli.

– Nie przywiązałem do tych słów większej wagi, ale coś musiało się wydarzyć: ziarno zostało zasiane gdzieś głęboko w moim umyśle – opowiadał później Giovannetti. Dziś ma 85 lat i jest na emeryturze – po 30 latach posługi kapłańskiej i 20 latach biskupiej. Nie ukrywa, że w decyzji o pójściu do seminarium pomógł mu przykład ks. Lazzeriego. Proboszcz z miasteczka w Toskanii pokazał młodemu chłopakowi, jak sprawować funkcję kapłana. Przede wszystkim jednak dał wzór postępowania, gdy 29 czerwca 1944 r. do miasteczka wjechał oddział pacyfikacyjny z 1 Dywizji Pancerno-Spadochronowej „Hermann Göring”.

Kapelan i poeta

Ksiądz Lazzeri został odznaczony za udział w I wojnie światowej, podczas której służył jako kapelan. Podobną funkcję pełnił już podczas wojny włosko-tureckiej toczącej się w latach 1911–1912. Jak podkreślają jego biografowie, stawał zawsze w obronie pokoju, uczył innych braterstwa i wzajemnego szacunku. Zdarzenie z czerwca 1944 r. pokazało, że ta opinia nie była hagiograficzną przesadą.

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji