Nowy numer 42/2019 Archiwum

Sposób na przetrwanie

Mięsożerne myszy, krwiopijne zięby czy króliki kanibale. Trudno sobie wyobrazić te zwierzęta w zupełnie innej roli niż ta, w której je znamy. Przecież miła myszka zajada się żółtym serem albo nasionkami, a króliczek marchewką…

Różnice pomiędzy naszymi wyobrażeniami o niektórych zwierzętach a tym, jak w rzeczywistości wygląda ich funkcjonowanie, można by podsumować mało oryginalnym stwierdzeniem, że życie potrafi zaskakiwać. Bo króliki rzeczywiście bardzo lubią marchewki, a myszy ziarna. Bywają jednak sytuacje, kiedy środowisko życia wymusza na nich zmianę zachowania, w tym także upodobań dietetycznych.

Krwiopijne myszy

Piękna pogoda, jest gorąco, a na niebieskim niebie nie ma żadnej chmurki. Grupa wolontariuszy działających w ramach amerykańskiej służby ochrony ryb i dzikich zwierząt (ang. US Fish and Wildlife Service) przebywała w kolonii albatrosów na Wyspie Piaskowej wchodzącej w skład niewielkiego archipelagu Midway, położonego około 2000 km na północny zachód od Honolulu. Nikt nie spodziewał się tego, co dostrzegł jeden z wolontariuszy. Ptaki krwawiły! Krew sączyła się z okolic potylicy. Przez długi czas zastanawiano się, co mogło być przyczyną krwawienia. Naukowcy postanowili zastawić tzw. fotopułapki. Kamery zarejestrowały niespodziewany widok. Pod osłoną nocy do ptaków zakradały się myszy domowe, które najpierw po plecach, a potem po szyi wspinały się na albatrosy i swoimi małymi, ale ostrymi zębami wygryzały fragment skóry na głowie w okolicach potylicy. Kiedy zaczęła wyciekać krew, ssaki ją spijały.

Co skłoniło te małe, zjadające przede wszystkim części roślin zwierzęta do takiego zachowania? – W ostatnich latach obserwowaliśmy na Midway okresy długo trwającej suszy – mówi Brad Keitt, naukowiec zaangażowany w ochronę przyrody archipelagu Midway. – Bardzo prawdopodobnym wyjaśnieniem nietypowego zachowania myszy jest potrzeba uzupełnienia niezbędnych do rozwoju mikro- i makroelementów, a także brakujących płynów.

Dla albatrosów oraz dla osób zajmujących się ich ochroną to bardzo zła informacja. Myszy należą do zwierząt, które potrafią się od siebie uczyć. Jeżeli ssaki nauczyły się postępować w ten sposób, to wysoce prawdopodobne, że kolejne pokolenia będą czynić tak samo. Właśnie dlatego gniazda tych ptaków są zagrożone atakiem myszy, albatrosy bowiem nie mają wrodzonego instynktu chronienia swoich pieleszy. Wynika to z braku naturalnych drapieżników w zasięgu występowania gatunku, zatem jak dotąd potężne ptaki nie musiały się przed niczym oraz nikim bronić. Aż do teraz! – Niebezpieczne dla populacji skrzydlatych mieszkańców Midway jest to, że osiągnięcie lotności przez ptaki zajmuje dużo więcej czasu niż rozwój myszy od oseska do stadium dorosłego osobnika. Albatrosy mają również ograniczone w stosunku do ssaków możliwości reprodukcyjne – jedna para w sezonie lęgowym odchowuje tylko jedno pisklę – wyjaśnia Alex Bond z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji