Nowy numer 42/2020 Archiwum

"Puls Biznesu": Ekoprzepisy wykończą motoryzację

Droższe samochody, mniejsza sprzedaż i gigantyczne kary, które zjedzą połowę zysków koncernów - takie mogą być skutki zbyt ostrego cięcia emisji - pisze wtorkowy "Puls Biznesu".

Jak czytamy w gazecie, z najnowszego raportu grupy finansowo-ubezpieczeniowej Euler Hermes wynika, że ani brexit, ani wprowadzenie ceł przez USA nie są najpoważniejszymi zagrożeniami dla przemysłu samochodowego Europy. "Groźniejsze są przepisy UE ograniczające emisję dwutlenku węgla" - podaje dziennik.

"15 kwietnia 2019 r. przedstawiciele Komisji, Rady i Parlamentu Europejskiego zgodzili się na zredukowanie średnich emisji CO2 w nowych samochodach osobowych o 15 proc. w 2025 r. i o 37,5 proc. w 2030 r. To najambitniejsze cele na świecie - surowsze niż pierwotne propozycje (redukcja o 30 proc. do 2030 r.). Z raportu Eulera Hermesa wynika, że tak wyśrubowana polityka ekologiczna może doprowadzić do niekorzystnych zjawisk w europejskim przemyśle motoryzacyjnym" - informuje "PB".

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama