Nowy numer 42/2019 Archiwum

Jak najmniej zmienić

Rekonstrukcja rządu odbyła się według koalicyjnych parytetów i ma zapewnić kontynuację dotychczasowej polityki, która dała Zjednoczonej Prawicy sukces.

Konieczność zmian w rządzie wynika z tego, że pięcioro ministrów i czworo wiceministrów zdobyło mandaty do Parlamentu Europejskiego. Przed rekonstrukcją padały opinie, że nowi ministrowie mają dać energię i pozytywny impuls, a ich nominacje wskażą strategię Zjednoczonej Prawicy przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu. Spekulacje niezupełnie się sprawdziły, gdyż wyboru dokonano według innego klucza. Ponieważ w skład Rady Ministrów wchodzą trzy partie, zgodnie z umową koalicyjną Solidarna Polska i Porozumienie mają w rządzie po dwóch ministrów. Drugim kryterium jest kontynuacja pracy dotychczasowych ministrów, która przynosi PiS-owi sukcesy wyborcze. Nowo mianowani otwarcie to podkreślają. Trudno będzie im dorównać popularnością niektórym poprzednikom, np. minister pracy Elżbiecie Rafalskiej, która jest twarzą udanych programów społecznych rządu. Z pewnością jednak są to ludzie kompetentni. Trzecie kryterium to zapewnienie równowagi między różnymi grupami wewnątrz PiS-u i w relacjach z prezydentem. Choć wydaje się to skomplikowane, odbyło się bez problemów. Nowi ministrowie odebrali nominacje z rąk prezydenta 4 czerwca.

Resort siłowy

Resort spraw wewnętrznych i administracji po Joachimie Brudzińskim objęła Elżbieta Witek. Jest blisko związana z Beatą Szydło, w jej rządzie była rzecznikiem prasowym, a potem szefową gabinetu politycznego. Obdarzona dużym urokiem osobistym, miała bardzo dobre kontakty z dziennikarzami. Pochodzi z Jaworza na Dolnym Śląsku, z wykształcenia jest historykiem, pracowała jako nauczycielka, potem dyrektorka szkoły podstawowej i Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Jaworze. Od 1980 r. działała w Solidarności, a po delegalizacji związku – w podziemiu, za co w stanie wojennym aresztowano ją na trzy miesiące i zwolniono z pracy. Od 2015 r. jest posłanką PiS-u.

Czy Elżbieta Witek ma kompetencje do kierowania resortem siłowym? Jej doświadczenie w rządzie Beaty Szydło daje podstawy do odpowiedzi twierdzącej. Tym bardziej że przejmuje ministerstwo funkcjonujące bez większych problemów.

Człowiek prezydenta

Nominacja na szefową Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dla Barbary Borys-Szopy może być odczytywana jako ukłon w stronę prezydenta Andrzeja Dudy, który współpracował z nią jeszcze w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pełniła tam funkcję doradcy ds. społecznych i prawa pracy. Trudno było nie zauważyć serdecznego uścisku, jaki wymieniła z Andrzejem Dudą w czasie odbierania aktu nominacji. Nie ulega wątpliwości, że Barbara Borys-Szopa jest bardzo dobrze przygotowana do pełnienia nowej funkcji. Za pierwszego rządu PiS była głównym inspektorem pracy, w latach 90. XX wieku specjalistą ds. BHP w katowickich kopalniach. Daje więc gwarancję, że będzie z powodzeniem kontynuować pracę minister Rafalskiej.

W Sejmie B. Borys-Szopa była przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. To właśnie ona odpowiada za zablokowanie prac nad obywatelskim projektem zakazującym aborcji eugenicznej. Środowiska obrońców życia odbierają jej nominację także jako nagrodę za realizację polecenia kierownictwa PiS-u, aby ten projekt odłożyć do sejmowej zamrażarki.

Najmłodszy minister

Ministrem ds. pomocy humanitarnej został Michał Woś, który zastąpił Beatę Kempę. Wymiana ta wynika z porozumienia koalicyjnego, Kempa jest bowiem członkiem Solidarnej Polski. Był on w kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę resorcie wiceministrem, zajmował się m.in. informatyzacją wymiaru sprawiedliwości – przygotowaniem rejestru pedofilów, nowelizacją ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym wprowadzającą w pełni zinformatyzowane postępowanie rejestrowe, a także wdrożeniem systemu losowego przydziału spraw sędziom. W 2018 r. został sklasyfikowany na 12. miejscu listy 50 najbardziej wpływowych prawników w rankingu „Dziennika Gazety Prawnej”.

To jeden z najmłodszych ministrów od 1989 r. – ma 28 lat, trudno mu jednak odmówić kompetencji i doświadczenia. Był członkiem Zarządu Województwa Śląskiego. Pochodzi z Raciborza, jest absolwentem prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, ukończył także studia menedżerskie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Dokończenie reformy

Minister edukacji narodowej Annę Zalewską zastąpił poseł PiS-u Dariusz Piontkowski. Nie ukrywa, że do końca kadencji żadnych nowych propozycji nie wysunie, skupi się natomiast na dokończeniu reformy swojej poprzedniczki. Piontkowski ma 55 lat, jest historykiem, ukończył też podyplomowe studia menedżerskie i zarządzania kadrami w administracji publicznej. Ma duże doświadczenie w działalności publicznej, pełnił funkcję m.in. marszałka województwa podlaskiego. Z Jarosławem Kaczyńskim jest związany od 1990 r., kiedy to wstąpił do Porozumienia Centrum, potem został członkiem PiS-u. Zdecydowanie wystąpił przeciwko tzw. Karcie LGBT, co stwarza nadzieję, że na poziomie ministerialnym wprowadzi rozwiązania zapobiegające deprawacji dzieci przed permisywną seksualizacją.

Awans na wicepremiera

Nieoczekiwaną roszadą wewnątrz rządu jest nominacja przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina na stanowisko wicepremiera. Dotychczas w rządzie Mateusza Morawieckiego był on szefem tego komitetu i sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera. Sasin tłumaczy, że jako wicepremier będzie zajmować się koordynacją prac rządu, a dokładnie projektów zgłaszanych przez ministerstwa. Nieoficjalnie mówi się, że w czasie prac Komitetu Stałego ministrowie nie w pełni uznawali kierowniczą funkcję przewodniczącego. Po awansie na stanowisko wicepremiera ma się to zmienić. Sasin jest jednym z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego, z którym zna się od czasów Porozumienia Centrum, i można powiedzieć, że w rządzie będzie człowiekiem prezesa PiS-u. Z wykształcenia jest historykiem, ukończył też studia podyplomowe. Potem pełnił liczne funkcje urzędnicze, m.in. był kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, zastępcą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie, wojewodą mazowieckim, zastępcą szefa kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ma duże zdolności oratorskie.

Bezpartyjny fachowiec

Mianowanie Mariana Banasia na urząd ministra finansów nie wynika z odejścia dotychczasowej minister Teresy Czerwińskiej do europarlamentu, lecz z jej rezygnacji z funkcji. Panuje opinia, że przeciwstawiała się zbyt dużym wydatkom z budżetu państwa wynikającym z realizacji tzw. piątki Kaczyńskiego. Po odejściu była minister została członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego. Banaś był dotychczas wiceministrem finansów i szefem Krajowej Administracji Publicznej. To on wprowadził rozwiązania ograniczające wyłudzanie VAT-u czy zwiększające ściągalność podatku CIT. Premier oczekuje, że jeszcze bardziej uszczelni system podatkowy. Minister finansów ma 64 lata, jest prawnikiem, działał w podziemnej Solidarności, za co odbywał karę pozbawienia wolności. Ma duże doświadczenie w administracji publicznej, m.in. doradzał ministrowi spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego, pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów i szefem Służby Celnej. Jest trenerem karate, ma czarny pas w tej dyscyplinie. Choć związany z prawicą, nie należy do żadnej partii. Jeśli chodzi o wizję państwa, najbliżej mu do premiera Morawieckiego.

Ochotnik do wojska

Człowiekiem Morawieckiego można nazwać szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka. Dotychczas był on sekretarzem stanu, teraz został awansowany na ministra – członka Rady Ministrów bez zmiany dotychczasowych obowiązków. W przeszłości Dworczyk był doradcą premiera Kaczyńskiego ds. polityki wschodniej oraz polonijnej, a w późniejszym czasie doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. Polonii i Polaków za granicą. W rządzie Beaty Szydło pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej. Ma 44 lata, jest historykiem, skończył specjalistyczne studia wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Odbył ochotniczą służbę wojskową.

Inne roszady

Zmiana nastąpiła też na stanowisku rzecznika rządu. Joannę Kopcińską, która została europosłanką, zastąpił 30-letni Piotr Müller, prawnik. Dotychczas był wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego, a wcześniej doradcą wicepremiera Jarosława Gowina. W ministerstwie przygotowywał projekt ustawy reformującej system nauki i szkolnictwa wyższego i był przewodniczącym zespołu do spraw wdrażania tej reformy. Został zaliczony do grona 50 najbardziej wpływowych polskich prawników 2018 r. w rankingu „Dziennika Gazety Prawnej”. Należy do młodego pokolenia polityków obozu rządzącego.

Stanowisko wicepremier ds. społecznych Beaty Szydło zostało zlikwidowane, a szefem Komitetu Społecznego Rady Ministrów został Piotr Gliński.

Wybory do PE wymusiły też zmiany w kilku ministerstwach na stanowiskach wiceministrów. Konieczne jest również powołanie nowego wicemarszałka Sejmu w miejsce Beaty Mazurek oraz wicemarszałka Senatu w miejsce Adama Bielana. Ma to nastąpić na najbliższych posiedzeniach tych izb. Konieczne jest także zastąpienie Patryka Jakiego na stanowisku szefa komisji ds. reprywatyzacji.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL