Nowy numer 24/2019 Archiwum

Czy polski wzrost gospodarczy jest stabilny?

Przy dobrych wynikach gospodarczych Polaków mógł martwić jeden szczegół – niski poziom inwestycji. Wygląda na to, że w końcu możemy przestać się o nie martwić.

Od dłuższego już czasu Polska cieszy się wyjątkowo wysokim, jak na europejskie warunki, wzrostem gospodarczym. Do tego dochodzi najmniejsze od początku transformacji bezrobocie. Przy rosnących transferach socjalnych, udało się nie zwiększyć długu publicznego, a inflacja, póki co, została utrzymana w ryzach. Ekonomiści wciąż jednak kręcili nosem. Chodziło głównie o inwestycje w Polsce.

Od kilku lat inwestycje prywatne notowały historycznie niskie poziomy. Przedsiębiorcy nie palili się do kupowania nowych maszyn czy rozbudowy fabryk. Polski wzrost gospodarczy opierał się głównie na konsumpcji. Sytuacja ta mocno niepokoiła ekonomistów. Wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji można porównać do palenia w piecu gazetą. Ogień będzie na początku duży, ale szybko zgaśnie. Podobnie mogło być z polską gospodarką. Zaliczy duże wzrosty, ale szybko rosnąć przestanie.

W końcu jednak nadeszły z GUS pozytywne wiadomości. W pierwszym kwartale tego roku inwestycje w Polsce wzrosły o 12,6 proc. Jest to najwyższa wartość od 4 lat. Pozytywne dane o inwestycjach dobrze wpisują się w optymistyczne dane o polskim wzroście gospodarczym. Nasza dynamika wzrostu PKB wciąż utrzymuje się blisko poziomu 5 proc. Ekonomiści mówią już coraz śmielej o ożywieniu inwestycyjnym.

Wzrost inwestycji jest o tyle zaskakujący akurat teraz, że na świecie mamy do czynienia z osłabieniem koniunktury. Szczególnie duże znaczenie ma wzrost napięcia między Chinami a USA. Dla nas najgorszą wiadomością jest spadek dynamiki w niemieckiej gospodarce. Polska jest w dużym stopniu uzależniona od sąsiada z Zachodu. Większość naszego eksportu idzie w tamtym kierunku, a polski przemysł w wielu wypadkach jest podwykonawcą dla przemysłu niemieckiego.

Dlaczego więc inwestycje w Polsce, jak się zdaje, w końcu wystrzeliły? W grę wchodzić może po prostu dostosowanie się przedsiębiorców. Jako o źródle problemów z inwestycjami mówiło się dużo o braku rąk do pracy. Wielu ekspertów zwracało jednak uwagę, że przedsiębiorcy muszą przestawić się w taki wypadku na inne realia gospodarcze, np. automatyzując swoją produkcję. I właśnie z takim przestawieniem możemy mieć teraz do czynienia.

Czy polski wzrost gospodarczy jest już stabilny? Na razie trudno to ocenić. Za wcześnie na stwierdzenia, jak na polskiej gospodarce odbije się sytuacja na świecie. Jednak polscy przedsiębiorcy zdają się stanowić stabilny fundament polskiego rozwoju, co pokazują właśnie dane dotyczące inwestycji.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • jurek
    04.06.2019 18:50
    To własnie jest pułapka statystyki. skoro przez cztery kolejne lata spada to owszem nalezy sie cieszyc ze wzrostu, ale mieć swiadomość, że ten wzrost liczony jest od niskiej bazy (bo ona cały czas malała). Ponadto ciekawe, czy to efekt fiaska tzw "planu Morawieckiego" - bo jak pamietamy tam miały być biliardy inwestycji, ale firm krajowych (w tym PFR)
    doceń 8
  • Antoni Kupiec
    05.06.2019 09:38
    Nadzieja jest cnotą ale w gospodarce trzeba zawsze być na niepowodzenia przygotowanym. Tłuste lata szybko minę a co potem? wielka rozpacz.
    doceń 1
  • Podajnik
    05.06.2019 09:54
    Tluste lata już mineły i rozpoczął się spodziewany na 2019 zastój gospodarczy.
    Jednak nie w Polsce. Bo w Polsce OECD prognozuje, że będziemy:

    CZWARTĄ NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCĄ SIĘ GOSPODARKĄ ŚWIATA.

    Zgodnie przewidywaniami OECD, Indie rozwijać się będą w tempie 7,2 proc.; Chiny w tempie 6,2 proc., a Indonezja - 5,1 proc. Polska gospodarka ma rosnąć w tempie 4,2 proc. PKB.
    co przyznaje nawet ojnet.
    (przy czym już dziś wiadomo, że będzie lepiej.)
  • Kooper Nick
    05.06.2019 13:35
    Jak skończy się 2019 rok nie wiadomo. Możliwe, że Chiny będą miały znacznie mniej, niż 6% wzrostu gospodarczego, jeżeli wojna handlowa ze Stanami będzie się nasilać. Nie wiadomo jakie będą plony w Indiach, więc te 7% to nic pewnego. Z kolei inne państwa, jak Rumunia albo Węgry, które również są na fali, mogą mieć wyższy wzrost gospodarczy niż 4,2 %, w każdym razie tego im życzę.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.