Nowy numer 42/2019 Archiwum

Miłość to nakaz

Stan ludzkości i stan Kościoła jest taki, jaki jest stan miłości jego członków.

Co to jest dyskomfort? To jest to, co czujesz, gdy stoisz w kolejce do bramy królestwa niebieskiego, a przed tobą stoi Matka Teresa. Nachyla się do okienka i słyszy: „Mogłaś się bardziej postarać”.

Tak, to byłby dyskomfort. Ale Bóg nie wymaga od innych bycia Matką Teresą. Wymaga bycia sobą. A sobą człowiek jest wtedy, gdy kocha.

Klucz i wytrych

Mężczyzna w średnim wieku, który niedawno przeżył nawrócenie, opowiadał: „Nagle wszystko stało się inne. Nawet miłość. Gdy w środku nocy gorączkująca żona poprosiła o wodę, wstałem z radością i czułem, że mogąc jej usłużyć, to ja dostępuję przywileju. Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie przeżyłem”.

Miłość, miłość, miłość. Słowo klucz i słowo wytrych. Jedni ją robią, inni uprawiają. Przeciętny człowiek, zapytany o to, co to jest miłość, odpowiada: „uczucie”. Najczęstsze pierwsze skojarzenie: serduszka, pocałunki, ściskające się pary... Drugie skojarzenie: matka i dziecko. Tak rozumiana miłość jest pojęciem wszystkim znanym i dla każdego oczywistym. Każdy ją w jakimś stopniu praktykuje. A jednak, dziwna rzecz, w Ewangelii z tej niedzieli Jezus mówi: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie” (J 13,34).

Skoro to przykazanie nowe, to znaczy, że nie chodzi o to, co „zawsze było”, o to, co jest oczywiste i co „wszyscy” robią, nazywając to miłością. To musi być coś wyraźnie i radykalnie większego od tego, co potocznie określa się jako miłość. I, co więcej, musi to być powszechnie zauważalne. Nie da się inaczej, skoro dalej Jezus mówi: „Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. Uczniowie Chrystusa muszą się od innych ludzi odróżniać właśnie miłością. Jak podaje wczesnochrześcijański pisarz Tertulian, poganie nawracali się, wskazując na chrześcijan: „Patrzcie, jak oni się miłują”. Można było na to patrzeć, dało się to zauważyć.

Tak było. A czy tak jest? Czy chrześcijanie pamiętają jeszcze o miłości?

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • gosc
    17.06.2019 08:55
    "Zaczął prosić Boga i wszystko się wkrótce zmieniło". Jeśli nie potrafisz sobie poradzić sam z sobą, to zacznij się modlić, szczerze i gorąco proś Pana Boga dzień po dniu.
    doceń 2
  • Stary OBSERWATOR
    17.06.2019 12:26
    Zwracam się z tym samym apelem: "Więcej miłości." Ostatnio na łamach Gościa był artykuł o tatuażach.Pod nim większość wpisów obrażający osoby posiadające tatuaż.Więcej miłości.Dla każdego.Dla osób których nie rozumiemy również.
    doceń 0
  • ew.ka
    17.06.2019 15:21
    Dziękuję . Piękne i mądre rozważanie, zapach Ducha Świętego!
    doceń 1
  • san epid
    17.06.2019 18:40
    Miłości nie można nakazać. Ale na pewno można nią zarażać.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL