Nowy Numer 25/2019 Archiwum

USA: Sekretarz stanu Pompeo nie wyklucza akcji zbrojnej w Wenezueli

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oświadczył w środę, że Stany Zjednoczone są przygotowane do akcji zbrojnej w Wenezueli, jeśli będzie to konieczne do zatrzymania trwającego kryzysu politycznego w tym kraju.

"Prezydent (Donald Trump) wypowiada się jasno i konsekwentnie - akcja zbrojna jest możliwa. Jeśli będzie ona tym, co jest konieczne, będzie ona tym, co Stany Zjednoczone zrobią" - powiedział Pompeo w rozmowie ze stacją Fox Business Network.

Zastrzegł jednak, że nie jest to preferowany scenariusz. "Robimy wszystko, co możliwe, by uniknąć przemocy. Wolelibyśmy pokojowe przekazanie władzy - z odejściem Maduro i przeprowadzeniem nowych wyborów" - dodał szef amerykańskiej dyplomacji. Donald Trump już wcześniej, po tym gdy w styczniu zaostrzył się kryzys polityczny w Wenezueli, mówił, że wszystkie opcje odnośnie do tego kraju są możliwe.

Również w środę prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton powiedział stacjom CNN i Fox News, że Pompeo planował rozmawiać o sytuacji w Wenezueli z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Jasno dał przy tym do zrozumienia, że Stany Zjednoczone nie życzą sobie ingerowania przez Rosję w sprawy Wenezueli. "To nasza półkula. To nie miejsce, gdzie Rosjanie mogą ingerować. To błąd z ich strony, który nie będzie prowadził do poprawy relacji" - mówił Bolton.

W Wenezueli od ponad trzech miesięcy trwa stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Nicolasowi Maduro przewodniczący kontrolowanego przez opozycję parlamentu Juan Guaido ogłosił się 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala za nielegalną. (Maduro w zeszłym roku wygrał wybory prezydenckie, zapewniając sobie drugą kadencję, ale ponieważ nie dopuścił do startu głównych rywali, wybory nie zostały uznane przez większość krajów zachodnich i latynoamerykańskich).

Stany Zjednoczone jako pierwsze uznały Guaido za prawowitego reprezentanta Wenezueli, a ich śladem poszło ok. 50 innych państw, w tym większość członków UE. Rosja jednak cały czas popiera Maduro, a w marcu wysłała nawet do Wenezueli grupę ok. 100 wojskowych.

Kryzys zaostrzył się jeszcze bardziej, gdy we wtorek Guaido oświadczył, że rozpoczęła się "końcowa faza" odsuwania od władzy "uzurpatora" Nicolasa Maduro i wezwał armię oraz naród wenezuelski, aby go w tym wsparły. Po tym wezwaniu doszło do starć w Caracas między zwolennikami Guaido a siłami wiernymi Maduro, w których jedna osoba zginęła, a ponad 100 zostało rannych, ale wygląda na to, że wbrew oczekiwaniom tego pierwszego wojsko nie przeszło masowo na jego stronę.

« 1 »

Zobacz także

  • kskiba19
    02.05.2019 01:56
    Będzie taka walka o pokój ze kamień na kamieniu nie zostanie. I tylko USA na tym skorzysta, przynajmniej krótkofalowo
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL