Nowy numer 20/2019 Archiwum

Śmierć pokonana! Koniec. Kropka.

Gdyby Jezus Chrystus urodził się, żył, działał i umarł w XXI wieku, sprawy miałyby się odrobinę inaczej.

Przy Jego grobie stałaby nie tylko straż, ale również zastępy fotoreporterów. Wyostrzone obiektywy kamer celowałyby w kamień zatoczony u wejścia do grobu. Wszyscy odrobinę znudzeni oczekiwaliby jednak z nadzieją, że coś się wydarzy. Albo zmartwychwstanie, jak zapowiadał, albo ukradną Jego ciało, jak plotkowali niektórzy. Tak czy siak, będzie materiał, który stanie się newsem na pierwszą stronę, nawet na okładkę. Ale cóż. Rzecz miała miejsce – na szczęście – dwa tysiące lat temu. Nie było aparatów fotograficznych, nie było fotoreporterów i mediów przekazujących informacje z prędkością światła. Na szczęście, powtórzę, bo dzięki temu zamiast wiedzy i dowodu czarno na białym mamy wiarę. W najważniejsze wydarzenie w historii ludzkości. Tym wydarzeniem był sam Chrystus, nie tylko Jego narodzenie, Jego męka czy nawet zmartwychwstanie. Każde z tych wydarzeń było kluczowe. Ale to On sam przede wszystkim... jest wydarzeniem. W Nim jak w pryzmacie skupia się cała historia ludzkości. A właściwie historia miłości Boga do człowieka – od rajskich drzew, pomiędzy którymi chował się zawstydzony swoją nagością Adam, aż po ostatnie drzewo życia, to z Apokalipsy, które wyrośnie w niebieskim Jeruzalem. Drzewo, na którym zmarł Jezus, stanęło pomiędzy nimi i do dzisiaj stoi jako znak tego, że śmierć została pokonana. Koniec. Kropka. Śmierci nie ma. Jak to napisał święty Paweł w Liście do Koryntian – „Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym”. A zatem możemy zakrzyknąć do śmierci, zadrwić z niej, zawołać: gdzież jest twój oścień i gdzie jest twoje zwycięstwo? Możemy patrzeć w pusty grób, otrzeć przy nim łzy, zaśpiewać: „bo zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie”. Możemy przestać się bać. Możemy zacząć wszystko od początku. I to właśnie robimy w Święta Wielkanocne. To właśnie róbmy...•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji