Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Schetyna: Jeśli wygramy wybory, to uchwalimy związki partnerskie

Jestem przekonany, że jeśli wygramy wybory, to uchwalimy związki partnerskie; klimat społeczny się zmienił, Polska dojrzała do związków partnerskich, społeczeństwo przyzwyczaja się do tego, że to jest coś normalnego - mówił lider PO Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla "Newsweeka".

W wywiadzie dla "Newsweeka" Schetyna był pytany, jaki - poza odebraniem władzy PiS - PO ma pomysł na Polskę. "Proponujemy państwo solidarne, ale takie, w którym napędzają kraj głównie ci, którzy pracują. Państwo pomocy rodzinie, ale świadome, że są różne modele rodziny, od samotnej matki z dzieckiem zaczynając. Państwa dumne z tradycji, ale patrzące w przyszłość. Promujące patriotyzm, ale nie nacjonalizm. To jest ten wielki wybór, który proponujemy Polakom" - mówił lider PO. Zapowiedział, że konkretne propozycje zostaną przedstawione przed wyborami parlamentarnymi.

"Dzisiaj mamy takie projekty, np. projekt znoszący dyskryminację podatkową dorabiających sobie emerytów. Praca musi się opłacać. Trzynasta emerytura to był nasz pomysł skierowany do ludzi, którzy będą z własnego wyboru dłużej pracować" - podkreślił lider PO.

Jego zdaniem, program PO to "cały system polityki społecznej", a PiS-u to "transfery socjalne". "Oni to robią po to, żeby kupić wyborców" - stwierdził. "Nigdy nie będę populistą, a PO patią populistyczną. W wyścigu z PiS chodzi o to, żeby transfer pieniędzy publicznych trafiał do tych, którzy naprawdę tego potrzebują. A dziś tak nie jest, milionerzy dostają 500 plus" - wskazał Schetyna.

Dopytywany, czy chce wprowadzić próg dochodowy dla 500 plus, stwierdził, że nie chce tego dziś przesądzać. "Ale jeśli wygramy wybory to Polacy muszą mieć pewność, że pieniądze trafiają do naprawdę potrzebujących" - zapowiedział

Schetyna podkreślił też, że PO zawsze będzie stawać w obronie słabszych. "Przed kampanią samorządową ustaliliśmy, że Rafał Trzaskowski podpisze deklarację LGBT+ po wyborach. W sytuacji, gdy Jarosław Kaczyński zaatakował mniejszości seksualne, zaczął straszyć gejami, seksualizują dzieci, musieliśmy stanąć w obronie mniejszości" - mówił.

Na uwagę, że podczas swoich rządów PO nie zalegalizowała związków partnerskich, Schetyna wskazał, że Platforma była wówczas w koalicji z PSL, które nie było za związkami partnerskimi. "Ale powiem szczerze - ten temat nie był naszym priorytetem. Jednak sprawa wróci po wyborach i jestem przekonany, że jeśli wygramy, to uchwalimy związki partnerskie" - zadeklarował.

"Klimat społeczny się zmienił, Polska dojrzała do związków partnerskich, społeczeństwo przyzwyczaja się do tego, że to jest coś normalnego. Przecież w większości będą z tego korzystać pary heteroseksualne" - dodał szef PO.

Zaznaczył, że nie jest zwolennikiem koncepcji przedstawionej niedawno przez wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, "że najpierw są związki partnerskie, później małżeństwa, a na końcu adopcje dzieci przez pary homoseksualne". "Jestem za związkami partnerskimi, bo to ułatwi parom, także homoseksualnym, codzienne funkcjonowanie. Ale nie ma oczekiwań, żeby robić kolejne kroki. Jeżeli koś mówi o adopcji dzieci przez pary homoseksualne to skutecznie utrudnia wprowadzenie związków partnerskich. Bo daje takim ludziom, jak Kaczyński argumenty do ataku" - mówił Schetyna.

« 1 »

Zobacz także

  • Stanisław_Miłosz
    09.04.2019 02:49
    On tak sam z siebie, czy ktoś ma na niego kwity?
    doceń 3
  • Margola
    10.04.2019 07:49
    Zatem miejmy nadzieję że nie wygracie
    doceń 7
  • Gość
    11.04.2019 10:50
    hehehe, geniusz!
    - "Jaki macie plan poza wykopaniem PiS-u?" - czyli nawet redaktor Newsweeka wali prosto z mostu, że jedynym elementem programu JEGO partii jest antypisowatość:D
    - "bla bla bla szczegóły podamy przed wyborami" - no tak, bo jeszcze Wam je PiS ukradnie, co?
    - "Trzynasta emerytura to był nasz pomysł - łapaj złodzieja!" - no comment :)
    - "nie może tak być że 500+ dostają najbogatsi" - czyli zabiorą 500+ niektórym, oj, chyba się to niektórym nie spodoba:)
    - "nasz człowiek, Trzaskowski, i jego deklaracja" - czyli wzorem dla całej Polski ma być ten gniot, którego nawet w lewicowej Warszawie lewicowi ludzie za bardzo nie lubią?
    - "wprowadzimy związki partnerskie" - czyli to, co 95% ludzi ma w nosie, ale i tak brzydzi ich widok obściskujących się facetów na ulicach.
    - "ten temat jest naszym priorytetem". Czyli najważniejszym tematem dla PiS jest rozdawanie pieniędzy każdemu, kto się nawinie, a najważniejszym tematem dla PO jest legalizacja związków partnerskich.
    - "przecież będą z tego korzystać głównie osoby heteroseksualne" - to już wisienka na torcie. Po co osobom heteroseksualnym związki partnerskie? Albo chcą żyć bez związku (i żyją), albo strasznie im zależy na usankcjonowaniu tego związku, i wtedy biorą ślub (nawet tylko cywilny) - i mają dokładnie to samo, co zaoferuje im "związek partnerski". Łatwość rozwodu w dzisiejszych czasach załatwia sprawę "wiązania się na amen". Pewnie te jego "związki partnerskie" będą jakimś tam ułatwieniem dla takich osób, ale chyba nikt nie daje się zwieść pozorom, że to dla homoseksualistów prezent...
    - "nie zgadzam się z Rabiejem, to znaczy zgadzam się, ale nie można o tym mówić, żeby nie dawać nikomu argumentów do ataku". No comment.
  • moim zdaniem
    12.04.2019 11:26
    Gorąco życzę temu panu PRZEGRANYCH WYBORÓW
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL