Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wygląda pięknie, a faktycznie jabłko jest zgniłe

Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. J 8,34

J 8, 31-42

Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli».

Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakże Ty możesz mówić: „Wolni będziecie?”»

Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz Syn pozostaje na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie ma w was miejsca dla mojej nauki. Co Ja widziałem u mego Ojca, to głoszę; wy czynicie to, co usłyszeliście od waszego ojca».

W odpowiedzi rzekli do niego: «Ojcem naszym jest Abraham».

Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to dokonywalibyście czynów Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy dokonujecie czynów ojca waszego».

Rzekli do Niego: «My nie urodziliśmy się z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga».

Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem sam od siebie, lecz On Mnie posłał».

 

Ewangelia z komentarzem. Słowa najważniejsze rozważa Andrzej Macura
Gość Niedzielny

 

Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. J 8,34

Jakież to inne od tego, co myśli dziś świat. „Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu”. Wielu wydaje się dziś, że jest dokładnie odwrotnie: grzech to wolność, a zachowywanie przykazań – to zniewolenie. Ale to tylko taka niewiele mająca wspólnego z rzeczywistością reklama. W rzeczywistości jest tak, jak mówi Chrystus. Bo grzech to wyglądające pięknie, ale faktycznie zgniłe jabłko. Człowiek to niby wie, ale znów daje się zwieść i po nie sięga. I dopiero kiedy skosztuje, ponownie zastanawia się, po co mu to było; po co ten wstrętny smak zła, skoro można było skosztować czegoś naprawdę dobrego? Tak, tylko niewolnik musi ciągle robić to, czego tak naprawdę nie chce. A niewolnik – mówi Jezus – nie pozostaje w domu na zawsze. W domu Ojca mieszkanie ma Syn. I ten, kogo Syn wyzwoli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama