Jeśli jest jakakolwiek szansa na autentyczne gwarancje bezpieczeństwa dla Polski ze strony USA, to już dziś, nie mając co do tego pewności, płacimy za nie wysoką cenę. Pokazała to dobitnie konferencja bliskowschodnia w Warszawie. Nie tyko dlatego, że zorganizowaliśmy ją nie na swoich warunkach – wszak gościliśmy tylko wielkich graczy, którzy mają swoje interesy na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że była to nieprzypadkowo sprofilowana część graczy, która zleciała się do Polski nawet nie po to, by przekonać resztę świata, że głównym odpowiedzialnym za konflikty w tamtym regionie jest Iran, ale by temu światu arbitralnie to ogłosić. Wśród głoszących tę teorię uczestników szczytu był główny konkurent Iranu – Arabia Saudyjska.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








