Nowy numer 14/2020 Archiwum

Francusko-włoski zgrzyt

Francja poinformowała w czwartek, że ambasador tego kraju we Włoszech, Christian Masset, został wezwany na konsultacje, co w języku dyplomacji oznacza wyrażenie niezadowolenia ze stanu stosunków dwustronnych.

"Francja jest od kilku miesięcy obiektem powtarzających się oskarżeń, bezpodstawnych ataków i oburzających stwierdzeń. Taka sytuacja jest bezprecedensowa od zakończenia wojny. (...) Najnowsza ingerencja stanowi dodatkową, nieakceptowalną prowokację" - oświadczyła rzeczniczka francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych Agnes von der Muehll.

Tą najnowszą ingerencją jest wtorkowe spotkanie wicepremiera Włoch i lidera populistycznej, antysystemowej partii Ruch Pięciu Gwiazd Luigiego Di Maio z przedstawicielami "żółtych kamizelek", którzy od trzech miesięcy co sobotę protestują na ulicach francuskich miast przeciw polityce gospodarczej Emmanuela Macrona. Po spotkaniu Di Maio napisał na Twitterze, że "wiatr przemian przekroczył Alpy". Oświadczył także, że to Francja jako byłe mocarstwo kolonialne jest współodpowiedzialne za ubóstwo w Afryce.

W środę francuskie MSZ nazwało to spotkanie "prowokacją nie do przyjęcia" i wezwało włoskiego wicepremiera, by "nie podkopywał" relacji między obydwoma państwami.

Ale takich spięć pomiędzy Francją a Włochami jest w ostatnich miesiącach więcej. Niedawno drugi włoski wicepremier Matteo Salvini, wyraził nadzieję, że Francuzi niedługo uwolnią się od "bardzo złego prezydenta". Salvini, lider populistycznej, eurosceptycznej Ligi, próbuje przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego doprowadzić do powstania ponadnarodowej eurosceptycznej listy i jasno deklaruje, że jego wizja Unii Europejskiej jest zupełnie odmienna od tej forsowanej przez Macrona.

"Różnice zdań to jedna sprawa, ale manipulowanie relacjami dla celów wyborczych to zupełnie inna rzecz. Kampania przed wyborami europejskimi nie usprawiedliwia braku respektu dla innych narodów czy demokracji" - dodała rzeczniczka.

« 1 »

Polecamy

  • Bezimienny
    07.02.2019 15:07
    Bezimienny
    Kampania przed wyborami europejskimi nie usprawiedliwia braku respektu dla innych narodów czy demokracji - oświadczyła rzeczniczka francuskiego rządu. I kto to mówi? Przedstawicielka kraju, który ustami swoich przywódców ciągle kogoś ocenia i próbuje ustawić w szeregu. "Elegancja Francja" dawno już zmieniło się w "Arogancja Francja".
    doceń 5
  • GośĆ
    07.02.2019 17:25
    dlaczego ambasador amerykańska w Polsce nie została wezwana na konsultacje po jej karygodnych wypowiedziach na temat Polski?
    doceń 1
  • GośĆ
    07.02.2019 17:26
    "W środę francuskie MSZ nazwało to spotkanie "prowokacją nie do przyjęcia" i wezwało włoskiego wicepremiera, by "nie podkopywał" relacji między obydwoma państwami". Proponuje do tego samego wezwać pana Tuska z kolegami...
    doceń 1
  • CSOG
    07.02.2019 18:07
    Loże skostniałych układów są zdziwione ? Że ten świat nie toleruje stagnacji i jednostajnie przyspieszonego ruchu w jednym kierunku ? Że układy są zmienne choć loże wydają się być wciąż te same ? Wesołe zjawisko. Zakotwiczony ster lewo na burt grozi kręceniem się w kółko wokół własnej osi. I było by okey gdyby oś była w stanie to wytrzymać.
    A tu oś trzeszczy, a tu słychać zgrzyt złowieszczy.
    Smutne nosy ostrzą kosy, wrzask podnoszą wniebogłosy.
    Samowola się panoszy. Ktoś chce układ ten rozproszyć?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama