Pod koniec grudnia ppor. Bartosz Rutkowski wrócił z Iraku. Opowiada o Haiyat. Jest jezydką, ma ok. 40 lat. Z siedmiorga dzieci pozostało jej pięcioro. O swym mężu i dwóch synach mówi „zaginieni”. Nie dopuszcza do siebie myśli, że zostali zamordowani przez bojowników Daesh. Haiyat i jej córki poznały koszmar wojny. Zostały uprowadzone i były wykorzystywane jako seksualne niewolnice.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








