Nowy numer 20/2019 Archiwum

Prokuratura: Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku Dariusz S. usłyszy trzy zarzuty

Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku Dariusz S. usłyszy dwa zarzuty składania fałszywych zeznań oraz kolejny - podżegania innych do składania fałszywych zeznań - poinformowała w poniedziałek rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

W poniedziałek rano Prokuratura Krajowa poinformowała, że zatrzymany został szef ochrony gdańskiego finału WOŚP z 13 stycznia w Gdańsku, w trakcie której to imprezy, na scenie, zaatakowany został nożem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Na konferencji prasowej zorganizowanej w gdańskiej prokuraturze Okręgowej, Wawryniuk wyjaśniła, że mężczyznę zatrzymano w poniedziałek rano. Jeszcze tego dnia ma on zostać doprowadzony do prokuratury, gdzie zostaną mu przedstawione dwa zarzuty składania fałszywych zeznań i kolejny - podżegania do składania fałszywych zeznań. Za takie przestępstwa grozi kara do 8 lat więzienia.

Wawryniuk poinformowała, że zatrzymany miał wprowadzić policję w błąd informując funkcjonariuszy tuż po zdarzeniu, iż zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, Stefan W. dostał się na scenę posługując się plakietką "Media". Rzecznik wyjaśniła, że Dariusz S. przekazał policjantom identyfikator, którym rzekomo posłużył się Stefan W.

"Podjął (takie działania) w (takim) celu, aby utrudnić ustalenie istotnych okoliczności dotyczących właśnie tego identyfikatora, jednocześnie celem, jak wynika z naszych ustaleń, ukrycia zaniedbań w zakresie zabezpieczenia imprezy, która odbywa się 13 stycznia" - powiedziała Wawryniuk.

Rzecznik dodał, że zebrany materiał dowodowy, m.in. analiza monitoringu, badania biologiczne przekazanego identyfikatora i zeznania świadków wskazują, iż podejrzany o zabójstwo Adamowicza nie miał tej plakietki przebywając na scenie.

Wawryniuk dodała, że w kolejnych dniach po zdarzeniu Dariusz S. próbował nakłonić innych pracowników ochrony, aby złożyli zeznania, które miałyby potwierdzać przedstawioną przez niego wersję zdarzeń.

Prokurator poinformowała, że prokuratorzy i policja cały czas ustalają, jak rzeczywiście napastnik dostał się na scenę.

W niedzielę, 13 stycznia wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w zeszły poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

« 1 »

Zobacz także

  • Marek
    21.01.2019 11:51
    A pan Owsiak usłyszy jakieś zarzuty. Wszak to za jego rozkazem imprezy te są zgłaszane jako zajęcie pasa drogowego. Deklarował rezygnację ze światełka do nieba. I co zamiast z tego zrezygnował z bezpieczeństwa uczestników.
  • Katolik k
    21.01.2019 12:24
    Marek ...nalezaloby zapytac najpierw ministra odpowiedzialnego za prace Policji skoro wiedziala a nic nie robila.A impreza byla otwarta tak jak wszystkie festyny.Nie da sie ich w pelni zabezpieczyc .
    doceń 20
  • MarekB
    21.01.2019 14:02
    A tymczasem:
    "Wszczęto procedurę odebrania koncesji firmie, która zabezpieczała finał WOŚP. Brudziński: Skala naruszeń jest porażająca"
    https://wpolityce.pl/polityka/430440-mswia-wszczelo-procedure-odebrania-koncesji-ochroniarzom

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL