GN 28/2019 Archiwum

W UE zakazane będą plastikowe talerze, słomki i patyczki higieniczne?

Ambasadorowie krajów UE zatwierdzili w piątek porozumienie PE i państw unijnych w sprawie nowych przepisów, które mają ograniczyć ilość plastikowych śmieci trafiających do mórz. W UE zakazane będą m.in. plastikowe talerze, słomki czy patyczki higieniczne.

Komisja Europejska, która w maju ub.r. zaproponowała projekt w tej sprawie, wzięła na celownik 10 produktów jednorazowego użytku, jak również zagubione i porzucane narzędzia połowowe, np. sieci. Była to konsekwencja alarmującego wzrostu ilości szkodliwych odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach. Łącznie stanowią one 70 proc. wszystkich odpadów morskich.

Eksperci wskazują, że części plastikowych odpadów przedostają się do płuc i trafiają na stoły przez to, że mikrodrobiny plastiku są obecne w powietrzu, wodzie i żywności.

Nowe przepisy wprowadzą zakaz stosowania tworzyw sztucznych w niektórych produktach. W przypadku, gdy istnieją dla nich łatwo dostępne i przystępne cenowo zamienniki, produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych zostaną objęte zakazem wprowadzania do obrotu. Zakaz obejmie plastikowe patyczki higieniczne, sztućce, talerze, słomki, mieszadła i kubki do napojów oraz pojemniki na żywność wykonane ze spienionego polistyrenu czy produkty wykonane z oksydegradowalnego tworzywa sztucznego (tzw. utleniający się plastik).

Jeśli chodzi o inne produkty, nacisk został położony na ograniczanie ich stosowania przez wyznaczenie krajowych celów redukcji konsumpcji. Przykładowo od 2025 roku kraje członkowskie UE będą miały obowiązek recyklingu co najmniej 25 proc. butelek plastikowych (PET). W 2030 roku recyklingowi ma być poddanych minimum 30 proc. wszystkich butelek plastikowych.

W zmniejszeniu ilości plastikowych śmieci mają pomóc też odpowiednie wymagania dotyczące projektowania i etykietowania. Na opakowaniach chusteczek nawilżonych do higieny osobistej będą musiały być oznaczenia, które poinformują konsumentów o obecności plastiku w produkcie i szkodliwości dla środowiska, jeśli zostanie on wyrzucony gdzie indziej niż do kosza.

Producenci zawierających plastik filtrów tytoniowych będą musieli pokrywać koszty publicznych systemów zbierania niedopałków, a także utrzymania odpowiedniej infrastruktury. Chodzi np. o pojemniki na odpady w popularnych miejscach dla palaczy. Filtry do produktów tytoniowych zawierające plastik są drugim z najbardziej zaśmiecających jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych w UE.

Unijni legislatorzy uznali, że takie restrykcje spowodują rozwój alternatywnych produktów, które zastąpią zawierające plastik filtry. Na paczkach papierosów i innych produktach tytoniowych z filtrami będą musiały pojawić się też specjalne oznaczenia. Poinformują one konsumentów o obecności plastiku i szkodach dla środowiska, jeśli niedopałek trafi do innego miejsca niż kosz na śmieci.

KE przekonuje, że nowa dyrektywa w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku będzie najbardziej ambitnym instrumentem prawnym na poziomie światowym, dotyczącym odpadów morskich.

Po uzyskaniu poparcia unijnych ambasadorów porozumienie zostanie przedstawione do ostatecznego przyjęcia przez Radę UE i Parlament Europejski.

« 1 »

Zobacz także

  • pragmatyk
    19.01.2019 11:40
    Zawsze uważałem i będę uważał, że lepiej plastik spalić (w spalarni) niż wyrzucić. A plastikowe jednorazowe naczynia wzięły się z lenistwa, bo nikomu nie chce się zmywać.
  • Stanisław_Miłosz
    19.01.2019 15:15
    W następnym podejściu zakażą papieru toaletowego. Też jednorazowego użytku.

    Akurat w Europie tzw. jednorazowe talerze, słomki i "patyczki", mimo że przez niechlujów wyrzucane gdzie popadnie, nie stanowią zagrożenia, nie spływają do morza.

    Jak w komunie, wymyślają problemy, by mieli potem z czym walczyć.

    Dajmy na to żarówki "energooszczędne" (nawet te "ledowe") wymagają bardziej kosztownej utylizacji niż tradycyjne żarowe. Wbrew pozorom, jeśli się stosuje żarowe i włącza/wyłącza ściemniaczem, nie tylko dostosowuje się jasność chwilowych do potrzeb, co zmniejsza pobór energii, ale wydłuża ich żywotność do wielu lat (co sprawia, ze się rzadziej kupuje, a więc zmniejsza zysk producentów).
    Ktoś chce na tym zarobić i tyle. Nie lepiej mówić o tym wprost, a nie robić ludziom kisiel w głowach?
  • m1a
    20.01.2019 09:26
    Każdy powód by podnieść cenę produktu, a co za tym idzie podatku dobry. Plastikowa słomka wyrzucona do kosza w Warszawie trafia do oceanu?. Kto te słomki wozi tysiące kilometrów by je tam wyrzucić, i po co?. Przecież te argumenty są tak śmieszne jak ustawy o prostocie banana czy o tym że w UE ślimak to ryba, taka dyrektywa przeszła.
    doceń 1
  • sp
    20.01.2019 11:14
    Powinni raczej zacząć od zakazau stosowania sztucznych futer, sztucznej skóry i sztucznych tkanin.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL