Nowy numer 3/2022 Archiwum

Kompot z suszonych owoców

Kiedyś często podawany był do zwykłego obiadu. Suszone owoce mają dużą dawkę witamin A i B oraz żelaza, więc zimą warto korzystać z ich dobrodziejstw.

Tylko raz w roku przygotowuję kompot z suszonych owoców. To typowo wigilijny smak, zresztą nie przez wszystkich w mojej rodzinie przyjmowany entuzjastycznie. Jest orzeźwiający i gasi pragnienie po obfitych daniach, które nie należą do łatwostrawnych. Do jego przygotowania można zaopatrzyć się w paczuszki bakalii lub ich mieszanek, ale o nietypowym smaku decyduje jeden szczegół. Parę sztuk owoców suszonych z charakterystycznym zapachem dymu z wędzarki. Można je dostać w okresie przedświątecznym na niektórych targowiskach i w sklepach ze stoiskami na wagę. Ugotowany w wielkim garnku, rozcieńczany piwem, z reguły wystarcza na całe święta.

Czas przygotowania: 1/2 godziny 
Ilość: 3–4 litry

Składniki:

  • po sporej garści: suszonych moreli, daktyli, fig, jabłek, rodzynek, śliwek, gruszek, żurawiny,migdałów obranych ze skórki
  • parę sztuk (6–8) suszonych, podwędzanych jabłek lub gruszek
  • 2–4 goździki niewielki kawałek cynamonu
  • ok. 2 szklanek cukru
  • łyżeczka cukru waniliowego

W zależności od tego, ile owoców uda nam się przygotować, tyle kompotu otrzymamy. Robimy go jak klasyczny kompot z jabłek lub innych owoców. Susz owocowy wkładamy do garnka, dodajemy goździki i cynamon oraz migdały. Całość zalewamy wodą z dużą nadwyżką i gotujemy pod przykryciem. Kiedy kompot zacznie się gotować, można zmniejszyć płomień i przemieszać owoce, które dość mocno napęcznieją. Kompot dosładzamy cukrem i dosypujemy cukru waniliowego. Zamiast cukru można też użyć naturalnego miodu. Kompot może być bardziej lub mniej słodki. Jego smak zależy w dużej mierze od owoców, których użyliśmy. Większość dostępnych owoców suszona jest z domieszką słodkich syropów, co wpływa na smak kompotu. Kiedy napój jest już ugotowany i doprawiony według naszego uznania, odstawiamy go do ostudzenia. Przed podaniem kompot przecedzamy przez sitko i nalewamy do dzbana, wypełniając go do połowy. Drugą jego część dopełniamy piwem i mieszamy. Kompot jest gotowy do podania.

Smacznego: )

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także