Nowy numer 46/2018 Archiwum

Miasto – zaskoczenie przejdź do galerii

W styczniu 2019 r. stolica Panamy będzie gościć uczestników Światowych Dni Młodzieży – Jornada Mundial de la Juventud. To miasto może być dla Europejczyka prawdziwym zaskoczeniem.

W internecie pojawiają się porównania Ciudad de Panamá do Dubaju. Z pewnością jest w tym trochę prawdy. Trzeba jednak uwzględnić fakt, że stolica Panamy to jedyne miejsce na świecie, gdzie dochodzi do frapującego połączenia latynoamerykańskiej żywiołowości z europejskim ładem oraz z kraj- obrazem rodem z Manhattanu. A wszystko to w miejscu, w którym ocean łączy się z tropikalnym lądem.

Cinta Costera

Trasa jest symboliczna. Na jednym końcu promenady Cinta Costera rozpiera się panamskie downtown: bankowe i finansowe centrum pełne wieżowców ze stali i szkła; na drugim – stara kolonialna dzielnica Casco Viejo. Do myślenia daje decyzja producentów filmu o agencie 007 „Quantum of solace”, aby sceny rozgrywające się w zabytkowych zakątkach Peru filmować właśnie na uliczkach Casco Viejo. Miejsce to – zadbane, z kolorowymi kamieniczkami o drewnianych okiennicach i podcieniach chroniących od słońca – jest uosobieniem wyobrażeń świata na temat tego, jak powinno wyglądać stare miasto w Ameryce Łacińskiej. Archetypiczność tego miejsca ma solidne podstawy – to pierwsze europejskie miasto nad Pacyfikiem w Ameryce. Założone zostało w 1519 roku.

Dostępne jest 15% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji