Nowy numer 46/2018 Archiwum

Rozbójniki jadą na Warszawę

– A ty dlaczego śpiewnika nie przyniosłaś!? – Bo czytać nie umiem. – A, to śpiewaj, śpiewaj…

Raba Wyżna popołudniową porą. Dziś wyjątkowo próba w remizie. Dzieci ładują się po schodkach i zajmują miejsca. Akordeony stoją z boku i gadają. One się stroić nie muszą. Za to skrzypce „stroją się” do akcji. Żeby brzmiało, musi być idealnie. Wśród całej tej armii biega Damian. Czapka bejsbolówka zawadiacko przekręcona daszkiem do tyłu. Tu doglądnie strojenia, tu ustawi w szeregu, tam przywoła do porządku małego muzyka, który zamiast kończyć strojenie instrumentu, stroi miny do kolegi. Mała Armia Janosika rozpoczyna próbę. Na sali, w dość równych szeregach, siedzą skrzypki, basy, akordeoniści i śpiewacy. Będzie pewnie ze 150 osób. Najmłodsi mają 5 lat, najstarsi sporo powyżej 60. Największa kapela góralska i pewnie polska… Grają!

Codzienna praca

Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji