Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zginął rosyjski prokurator, który przekazał Polsce akta ws. Katynia i Smoleńska

W Rosji w wypadku lotniczym zginął zastępca prokuratora generalnego Saak Karapetjan, który jako szef wydziału współpracy międzynarodowej Prokuratury Generalnej przekazywał Polsce w latach 2010-2011 akta śledztw ws. zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.

Śmigłowiec, którym leciał 58-letni Karapetjan, rozbił się w obwodzie kostromskim. O samej katastrofie poinformowano w środę wieczorem; w czwartek agencje informacyjne powiadomiły, że wśród trzech ofiar śmiertelnych był zastępca prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej. Karapetjan przebywał na urlopie.

Do wypadku według wstępnych ustaleń doszło w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa. Wcześniej informowano, że mogły się do niego przyczynić również złe warunki pogodowe.

Karapetjan od 2016 roku był jednym z kilkunastu zastępców prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki. W latach 90. był deputowanym rosyjskiego parlamentu i należał do frakcji demokratycznej partii Jabłoko. Od 2006 roku w Prokuraturze Generalnej kierował zarządem międzynarodowej współpracy prawnej.

Pełniąc tę funkcję we wrześniu 2010 roku, Karapetjan przekazał na ręce polskich dyplomatów w Moskwie kolejne 20 tomów kopii akt śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej. Stało się to w ramach realizacji polskiego wniosku o pomoc prawną. Wcześniej, w maju 2010 roku, Rosja przekazała Polsce pierwszych 67 tomów akt śledztwa katyńskiego; uczynił to ówczesny prezydent Dmitrij Miedwiediew.

W 20 tomach dokumentów przekazanych przez Karapetjana znajdowały się m.in. wykazy jeńców, rozporządzenia o skierowaniu ich do obozów oraz protokoły przesłuchań. Materiały te zawierały także akty zgonu, akty pochówku, akty wydania ciał, ekspertyzy sądowo-medyczne. Kolejny zestaw dokumentów - 11 tomów akt - Karapetjan przekazał w imieniu Prokuratury Generalnej w kwietniu 2011 roku.

Również w kwietniu 2011 roku Karapetjan z ramienia Prokuratury Generalnej wręczył przedstawicielom ambasady RP w Moskwie 14 tomów akt rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Wcześniej Rosja przekazała pierwszych 28 tomów akt śledztwa.

Rosyjskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, prowadzone przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej, wciąż nie jest zakończone. Jego kontynuacją Komitet Śledczy uzasadnia nieprzekazanie do tej pory wraku samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Polska delegacja udawała się wówczas na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, a także wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

« 1 »

Zobacz także

  • krut00
    04.10.2018 19:01
    Myślę że mogą już spokojnie przekazywać wrak samolotu wraz z wyprodukowaną makulaturą. Po ostatnich dwóch latach rządów PiS i haniebnym amerykańskim przepisie o powtórnej restytucji mienia żydowskiego, które wszak już raz zostało spłacone, nikt normalny nie będzie się w Polsce przejmował przydługimi dochodzeniami ani ich wynikami. Co nie oznacza że pan Tusk i spółka powinni przebywać na wolności.
    doceń 3
  • Gość
    05.10.2018 11:19
    Rosja...i wszystko jasne :-(
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL