Nowy numer 42/2019 Archiwum

Redaktor naczelny "Faktu" zrezygnował po publikacji bulwersującej okładki

Redaktor naczelny dziennika "Fakt" Robert Feluś zrezygnował z pełnionej funkcji - poinformował w poniedziałek wieczorem Zarząd Ringier Axel Springer Polska, wydawca gazety. Rezygnacja ma związek z sobotnią publikacją "Faktu" nt. syna b. premiera Leszka Millera.

"Zarząd Ringier Axel Springer Polska oświadcza, iż w dniu dzisiejszym przyjął rezygnację redaktora naczelnego dziennika »Fakt«, p. Roberta Felusia. Decyzja została podjęta w związku z artykułem, który pojawił się w sobotnim wydaniu magazynu »Fakt na Weekend«" - głosi oświadczenie zarządu Ringier Axel Springer Polska.

Jako dodano, przyjmując rezygnację Roberta Felusia, "zarząd Ringier Axel Springer Polska podkreślił, że wiarygodność i prawdziwość informacji jest dla Spółki równie ważna, co wrażliwość społeczna".

"Będąc jedną z największych firm medialnych w Polsce, jesteśmy świadomi naszej roli i misji, które chcemy nieprzerwanie pełnić" - napisał zarząd spółki.

W sobotnim wydaniu "Faktu" ukazał się artykuł zatytułowany "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur". Napisano w nim m.in., że "depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera". Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach.

B. premier zapowiedział w poniedziałek skierowanie pozwu sądowego przeciwko wydawcy i redaktorowi naczelnemu dziennika "Fakt" w związku "z rażącym naruszeniem" dóbr osobistych jego i jego najbliższej rodziny.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas PAP, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn b. premiera popełnił samobójstwo. W sobotę 1 września w Żyrardowie odbył się jego pogrzeb.

Wcześniej Robert Feluś w oświadczeniu zamieszczonym w sobotę na Twitterze przeprosił b. premiera, jego rodzinę i czytelników "za treść i formę publikacji". "Wykazaliśmy się brakiem szacunku, przekraczając granicę dobrego smaku i zasad, które powinny przyświecać zawodowi dziennikarza. To nie powinno się było wydarzyć" - napisał.

« 1 »

Zobacz także

  • mee...
    04.09.2018 14:38
    Od brukowca w dodatku niemieckiego wymagac oglady, to nieporozumienie...A wiem cos jak, jak takie tytuly powstaja - bedac kierownikiem w podobnej gazecie codziennej...naglowkami jedzie sie na zwabenie czytelnika im tytul bardziej szokujacy tym lepszy. Pamietam, jak dyskutowano na tytulem: spadl na plecy z 10 pietra...
    doceń 2
  • se dno
    04.09.2018 20:32
    Nie wydaje mi się żeby to był akurat wyjątkowy i najobrzydliwszy w historii wyskok firmy ringer szpringer. Tyle że trafiło w "lewicę", a tego już polit-poprawna lewo-europa nikomu nie wybaczy.
  • włg
    05.09.2018 07:35
    Gdyby nie chodziło o syna wpływowej osoby, Fakt nie przeprosiłby NIGDY. Przecież to hieny.
  • Paw
    05.09.2018 08:24
    Motto drukowane pod tytułem Faktu i tym podobnych gazet powinno codziennie brzmieć "Przepraszamy za treść i formę publikacji. Wykazujemy się brakiem szacunku, przekraczamy granice dobrego smaku i zasad, które powinny przyświecać zawodowi dziennikarza. To (FAKT) nie powinno się wydarzyć." Co numer, to ten sam poziom. Od 15 lat.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL