Według informacji gwatemalskiego Krajowego Instytutu Sejsmologii i Wulkanologii eksplozje były słabe i o średniej mocy, a słupy popiołów i pyłów przemieszczały się w kierunku zachodnim i południowo-zachodnim w obrębie 10 km od stożka wulkanicznego.
Ulewne deszcze, które wystąpiły w tym rejonie, przyczyniły się do powstania spływów popiołowych, czyli lawin błotnych schodzących z dużą prędkością w kierunku wąwozów Las Lajas i Honda.
3 czerwca br. doszło do potężnej erupcji Wulkanu Ognia, w wyniku której zginęło 169 osób, a ponad 1,7 mln zostało poszkodowanych.
Wulkan Ognia, kolos wśród środkowoamerykańskich wulkanów, jest nieprzerwanie aktywny co najmniej od czasów konkwisty.








