Nowy numer 11/2019 Archiwum

Abp Ryś: Zagładę stworzyli wychowankowie chrześcijańskich Kościołów

Zagładę stworzyli w dużej mierze ludzie, trzeba to powiedzieć, niestety, z bólem serca, ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach - powiedział abp Grzegorz Ryś, który modlił się przy pomniku upamiętniającym łódzkie ofiary obozów zagłady.

Dokładnie 29 sierpnia 1944 roku z Łodzi wyruszyła w stronę obozu Auschwitz-Birkenau ostatnia grupa Żydów z Litzmannstadt-Getto. W 74. rocznicę upamiętniającą likwidację tego drugiego co do wielkości Getta na terenie Europy, na łódzkim Cmentarzu Żydowskim i na Stacji Radegast odbyły się uroczystości upamiętniające tamte tragiczne wydarzenia.

- Dziś od rana modlę się za tych, którzy zginęli – mówił abp Grzegorz Ryś. - Bo to jest rzecz niewyobrażalna, że z 230 tyś. Żydów, którzy żyli w Łodzi przed wojną, zostało kilkuset, a jeszcze trzeba dodać 20 tys. Żydów z Europy, przywiezionych do łódzkiego Getta, to mamy ćwierć miliona ludzi. To jest jedno wielkie miasto, które zniknęło z powierzchni ziemi. To się stało w środku Europy, w środku cywilizacji, którą dumnie nazywamy chrześcijańską, i to o czym trzeba pamiętać w tych dniach, to że to jest powtarzalne. Jeśli się już to wydarzyło, to może się wydarzyć powtórnie. Zagładę w dużej mierze stworzyli ludzie, trzeba to powiedzieć, niestety, z bólem serca, ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach – podkreślił łódzki pasterz.

Dawid Szychowski, rabin Łódzkiej Gminy Żydowskiej, powiedział: "Dla nas, dla Łódzkiej Gminy Żydowskiej, te dzisiejsze obchody to przede wszystkim pamięć, która jest szalenie ważna. Poprzez pamięć uczymy się na przyszłość. Dzisiejsze obchody są okazją do spotkania, rozmowy, ale także do budowania wspólnych relacji i więzi."

Podczas uroczystości na Cmentarzu Żydowskim zostały odmówione żydowskie modlitwy za zmarłych, a także Psalm 130, przeczytany przez metropolitę łódzkiego w imieniu Kościoła katolickiego i bratnich Kościołów chrześcijańskich.

Następnie w pochodzie uczestnicy uroczystości przeszli na Stację Radegast, skąd naziści wywozili Żydów z łódzkiego Getta do obozów koncentracyjnych.

W wydarzeniu wziął udział Leon Weintraumb, świadek wydarzeń sprzed 74 lat. Podzielił się on ze zgromadzonymi swoimi przeżyciami z tamtych chwil wyjazdu z Łodzi w kierunku Auschwitz.

- Z tego miejsca, ze stacji Radegast, jechały transporty Żydów na zagładę do Auschwitz-Birkenau. Działo się to wbrew oszukańczym obietnicom, że robi się to w trosce o nasze dobro, że przeniesieni będziemy w bezpieczne miejsce III Rzeszy, daleko od zbliżającego się frontu, w miejsce gdzie nadal będziemy pracować jak dotąd dla hitlerowskiej machiny wojennej. Ale zaraz nastąpił wielki wstrząs dla nas, gdy zdaliśmy sobie sprawę, że jest to załadowanie do wagonów przeznaczonych do przewozu bydła, a nie ludzi. Uświadomiliśmy sobie, że to nie jest podróż do życia, do pracy – wspominał.

Po okolicznościowych przemówieniach przedstawicieli władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, złożono kwiaty pod symbolicznymi tablicami z nazwami obozów koncentracyjnych, do których wywożeni byli łódzcy Żydzi.

Przez 5 lat okupacji przez łódzkie Getto przeszło 200 tys. Żydów z Łodzi, z pobliskich miejscowości oraz z miast Rzeszy i protektoratu Czech i Moraw. Cierpiących głód mieszkańców zmuszono do niewolniczej pracy na rzecz niemieckiej gospodarki wojennej. Latem 1944 roku na rozkaz niemieckich władz okupacyjnych Getto zlikwidowano jako ostatnie w Europie. Wojnę przeżyła tylko garstka mieszkańców Getta.

« 1 »

Zobacz także

  • gość
    31.08.2018 10:17
    Jezus uczy miłości do drugiego człowieka a nie nienawiści . Jednak człowiek ma wolną wolę, nie można nikogo zmusić by szedł za Chrystusem. To zejście z tej drogi (również rozłamy w Chrześcijaństwie szczególnie zachodnim), sprzeniewierzenie się Chrystusowi, odrzucenie wartości chrześcijańskich na rzecz ateistycznej barbarzyńskiej ideologii, brak wiary czy odejście od niej a w końcu walka z nią i osobami wierzącymi doprowadziły do nieszczęścia II WŚ. Naziści zamienili religię na ateistyczną ideologię (nazizm i komunizm to były ateistyczne ideologie walczące z religią), uważali religię, zwłaszcza chrześcijaństwo, Kościół Katolicki za zagrożenie, zło, które trzeba zniszczyć. Dlatego wymordowali tysiące duchownych katolickich m in w Dachau. Warto przypomnieć słowa którymi witał kierownik obozu Auschwitz SS-Hauptsturmführer Fritzsch przybyłych do obozu więźniów:
    Przyjechaliście tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia jak przez komin. Jeśli komu się to nie podoba, to może zaraz iść na druty. Jeżeli w transporcie są Żydzi, to nie mają prawa żyć dłużej niż dwa tygodnie. Jeżeli są księża, mogą żyć jeden miesiąc, reszta tylko trzy miesiące.
    doceń 9
  • wujek_Olek
    31.08.2018 12:11
    wujek_Olek
    Abp. Rys miał może dobre intencje, ale jak zwykle to raczej szkodzi, w tym przypadku jak najbardziej.
    Zagłada jest rezultatem bezbożnej i "naukowej nowoczesności w antychrześcijańskiej tradycji (nied-)oswiecenia, tak Hannah Arendt w "Korzenie totalitaryzmu" i Zygmunt Bauman w "Nowoczesność i Zagłada".
    Co do antysemityzmu polecam lekturę Theodor Herzl, "Państwo żydowskie", gdzie do jego bliskich i dalekich przyczyn nie liczy wrogości religijnej.
    Wszyscy sprawcy Holocaustu długo przed zbrodniami odeszli od chrześcijaństwa, wiary w Boga i od wspólnoty kościoła.
    O tym abp. powinien mówić i szukać powodów, wskazywać na przyczyny, przede wszystkim ostrzegać, bo "łono, z którego to wypełzło, dalej płodne jest", jak widzieliśmy w rewolucji kulturowej Mao czy w naszej dzisiejszej IV. neoliberalnej LBGTQIAZDF...Rzeszy, z m.in. jej eugeniką i aborcją.
    "My" na "zachodzie" jesteśmy w XXI. wieku dalej od Boga, niż hitlerowscy sprawcy - i też po fakcie będziemy sie usprawiedliwiali, że o niczym nic nie wiedzieliśmy czy że tylko spełnialiśmy obowiązki według prawa?
    G.K. Chesterton: "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek." i "Wolność słowa oznacza w naszej współczesnej cywilizacji, że musimy mówić tylko o rzeczach mało ważnych." Think!
    doceń 20
  • mack
    01.09.2018 20:41
    Spodziewam się, że teraz jakiś znaczący rabin powie, że komunistyczne ludobójstwo stworzyli ludzie, których "wychowały żydowskie synagogi".
    doceń 11
  • tadeuszogorek
    06.09.2018 06:16
    tadeuszogorek
    Pierwsze kroki nazistów w Niemczek to usunięcie krzyży ze szkół i urzędów. Tego tez nie wie biskup Ryś? Czy jest to przypadek?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL