Nowy numer 33/2018 Archiwum

Silny wstrząs w kopalni Bobrek-Piekary

Do silnego wstrząsu doszło w sobotę po południu w kopalni Bobrek-Piekary - odczuli go mieszkańcy wielu miejscowości na Górnym Śląsku. Według kopalni, nikomu nic się nie stało, prawdopodobnie nie doszło też do żadnych zniszczeń pod ziemią.

Dyspozytor kopalni Bobrek-Piekary potwierdził w rozmowie z PAP, że to w tym zakładzie doszło do wstrząsu. "Był wstrząs, ale bez żadnych skutków, nic się nie stało" - zapewnił. Jak dodał, kopalnia nie ma też sygnałów, by wstrząs skutkował uszkodzeniem budynków na powierzchni.

Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach powiedział PAP, że silny wstrząs zgłaszali m.in. mieszkańcy Bytomia, Piekar Śląskich, Siemianowic i Chorzowa.

Dyżurny Śląskiego Obserwatorium Geofizycznego PAN w Raciborzu powiedział PAP, że wstrząs miał magnitudę ok. 3,5 stopnia w skali Richtera.

Wstrząsy to naturalne zjawisko w terenie górniczym. Ich najczęstszą przyczyną jest, następujące wskutek eksploatacji węgla, odprężenie górotworu, co skutkuje uwolnieniem się skumulowanej w nim energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. W środę po wstrząsie w kopalni Rydułtowy wycofano 14 górników.

Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, wstrząsy i tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych tragedii. 5 maja br. w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju na skutek tąpnięcia zginęło pięciu górników, dwóch udało się uratować. Ciało ostatniego z poszukiwanych pod ziemią pracowników ratownicy znaleźli w jedenastej dobie prowadzonej w ekstremalnych warunkach akcji ratowniczej, zakończonej 19 maja.

« 1 »

Zobacz także

  • Alexy Neudorf
    11.08.2018 19:00
    Polacy są za bardzo dumni by zamykać kopalnie węgla kamiennego jak to już cała Europa zachodnia zrobiła. Ta susza w tym roku powinna ostatniemu wielbicielu elektrowni węglowych dać do zrozumienia że przy wzrastającej temperaturze i niskich stanów wody nie da się jej używać do chłodzenia elektrowni co powoduje ich wyłączenie z ruchu. O zanieczyszczeniu powietrza nikt nie mówi bo to tylko zimą. Najwięcej na tym zarobią Niemcy bo mają nadmiar elektryczności ze słońca i wiatru. Zresztą w Niemczech jest energia elektryczna tańsza niż w Polsce. To powinno Polskim władzom dać dużo do myślenia ale jak to jest nie będzie nam Niemiec tu rozkazywał.
  • katolik
    11.08.2018 23:21
    Pan Bóg daje coraz więcej znaków zaślepionym ludziom, bo wiary już nie ma więc koniec tego pogańskiego świata możliwy w każdej chwili. polecam 62 powody aby nie chodzić na nową mszę by nie utracić Wiary.
    doceń 0
  • Gość_2
    12.08.2018 11:17
    To co pisze Aleksy Neudorf, to święta prawda. Idą lata suche i gorące, (co najmniej do 2025 roku), to zapowiadali już meteorologowie 15 lat temu na sesji ONZ. Pod tym raportem zrobił dopisek JP II, żeby szanować wodę jako dar Boga, bez którego nie ma życia. Ale kto to czyta i słucha? Polska ma dużo gorsze warunki niż Niemcy dla produkcji energii zielonej (niskie zasoby wody, mało miejsc o silnych wiatrach) ale już dawno miała być elektrownia atomowa.Kilka dni temu był równie potężny wstrząs w Kop. Rydułtowy. Niestety lobby węglowe ze Związkami Zawodowymi na czele, nie odpuszczą. A rząd im sprzyja i im przytakuje. .
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama